Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013 wystartował z opóźnieniem. Pierwsze wnioski o unijną pomoc rolnicy mogli składać dopiero pod koniec 2007 roku. Jak tę szansę wykorzystali?

Zofia Szalczyk – wiceprezes ARIMR: wydatkowanie w tym okresie mamy ok. 6 miliardów złotych z tego programu. Oceniam jako dość pozytywnie.

Na przełomie marca i kwietnia Agencja zwiększy ilość dostępnych programów pomocowych o wartości 5 miliardów złotych. Kiedy będą one zrealizowane nie wiadomo, ale w dużym stopniu zależy to od samych rolników.

Artur Ławniczak – wiceminister rolnictwa: apeluję tylko aby w spokoju przygotowywać wnioski. Aplikacje są dostępne na stronach internetowych, żeby nie było poprawek, żeby nie było zwrotów, żeby szybko następował proces podpisywania umów po złożeniu wniosków.

Ale zdaniem opozycji zadowolenie Agencji i rządu nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. A jedyne co dobrze jej idzie to wypłata dopłat bezpośrednich.

Henryk Kowalczyk – poseł PIS, b. wiceminister rolnictwa: rzeczywistym sukcesem agencji jest wzrost wypłat bezpośrednich. I na tym koniec. Natomiast reszta nie jest już tak optymistyczna.

Wciąż nie wiadomo czy w tym roku odbędzie się nabór wniosków na renty strukturalne. Na ten cel nadal brakuje 360 milionów euro.


Źródło: Agrobiznes/Witold Katner