Inwestycje w nowej „Modernizacji” będą musiały prowadzić do 20 proc. wzrostu wartości dodanej brutto, natomiast skorzystanie z działania przewidzianego jako „Wsparcie dla małych gospodarstw” ma prowadzić do osiągnięcia przez nie 15 tys. euro standardowej produkcji, czyli rocznego przychodu ze sprzedaży.

„Modernizacja” w nowym PROW będzie mogła być przeznaczona na budynki, remonty, urządzenia, maszyny, koszty ogólne – wszystko to, co jest związane z inwestycjami.

- To typowe działanie inwestycyjne, skierowane na podniesienie konkurencyjności gospodarstw, podniesienie rentowności gospodarstw – i generalnie rzecz biorąc, niezależnie, jaki projekt będzie realizowany, to oczekiwane będzie zawsze na koniec osiągnięcie lepszych wyników ekonomicznych – mówiła Edyta Wieczorkiewicz-Dudek, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich MRiRW podczas konferencji „Farmera” na Stadionie Narodowym. – Te wyniki ekonomiczne mierzone będą przez wskaźnik wartości dodanej brutto – co najmniej 20 proc. wartości dodanej brutto, na zakończenie nawet nie projektu, ale okresu związania z celem, bo wiadomo jest, że na zakończenie inwestycji przychody nie idą od razu do góry, natomiast w ciągu tych 5 lat związania z celem te 20 proc. więcej to główne założenie działania – niezależnie od tego, czy to będą krowy, czy cokolwiek innego, czy to będą prosięta, bydło - jakikolwiek projekt, 20 proc. wzrostu wartości dodanej brutto.

Wsparcie dla małych gospodarstw będzie natomiast wypłacane w dwóch ratach: 80 i 20 proc.

- Tu będzie się liczył pomysł – zapowiedziała Edyta Wieczorkiewicz-Dudek. Jak dodała, zrezygnowano z wyznaczenia planowanego wcześniej progu dolnego dostępności tego działania. - Nawet najmniejsze gospodarstwo, które ma niewielką wartość produkcji, będzie mogło uzyskać środki, jeżeli wykaże, że po zrealizowaniu projektu przejdzie tę granicę 15 tys. euro. W tym momencie będzie mogło dalej inwestować już w ramach „Modernizacji”, jeżeli oczywiście takie będą chęci właściciela.

Chodzi o to, aby z tej dużej puli małych gospodarstw umożliwić powiększenie potencjału tym, które mają pomysł na rozwój – mówiła Edyta Wieczorkiewicz-Dudek.

A jak obliczać wartość produkcji? ESU zastąpi teraz SO, wartość standardowa produkcji.

- To są również standardowe wielkości – mówiła Edyta Wieczorkiewicz-Dudek. - Jako przykład podam: hektar borówki amerykańskiej to równowartość ponad 10 tys. euro mierzonych w standardowych jednostkach produkcji, czyli SO.

Jest jeszcze jedna ważna informacja:

- We wszystkich tych działaniach inwestycyjnych, skierowanych do gospodarstw rolnych, będzie wymagana rachunkowość rolna – zapowiedziała dyrektor. - Proszę mi nie zadawać pytań: jaka?, bo jeszcze nad tym pracujemy, ale jakiś rodzaj rachunkowości rolnej będzie niezbędny z tego względu, że efekty projektu będą musiały być wymierne i oparte o dane.