Takie subwencje znalazły się wśród tematów obrad rozpoczętego w poniedziałek w Białowieży (Podlaskie), dwudniowego 15. Zgromadzenia Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego.

Jak powiedział przewodniczący tego związku, wójt Korycina Mirosław Lech, który jednocześnie działa w zarządzie Związku Gmin Wiejskich RP, w ciągu miesiąca związek wyłoni specjalistów, którzy najpierw opracują koncepcję takich subwencji, a potem projekt ustawy. W międzyczasie temat jest poruszany na różnych spotkaniach organizacji samorządowych, ale też w kręgach politycznych, by zebrać opinie wśród samorządowców.

Mirosław Lech tłumaczy, że w projekcie chodzi o to, by państwo rekompensowało gminom to, że mają utrudniony rozwój gospodarczy wskutek tego, iż mają na swoim terenie obszary chronione, co znacznie utrudnia inwestycje infrastrukturalne i rozwój gospodarczy.

Rekompensaty miałyby być wyliczane od powierzchni danego obszaru chronionego, miałyby też zależeć od przyjętej formy tej ochrony, np. w postaci parku narodowego, jego otuliny, parku krajobrazowego czy obszaru sieci Natura 2000.

Podlaskie jest przykładem województwa, gdzie tereny chronione zajmują około 40 proc. powierzchni regionu, gminy wiejskie są więc - jak powiedział Lech - żywo zainteresowane pomysłem. Był on już wcześniej omawiany podczas forum gmin biebrzańskich.

- Wszędzie spotykamy się z dużym zainteresowaniem problem, bo obszarów chronionych jest bardzo dużo. Zresztą są wciąż inicjatywy, żeby je rozszerzać, natomiast nikt nie mówi o tym, że dla mieszkańców danych obszarów jest to niekoniecznie prorozwojowe - mówi Lech. Dodaje, że posiadanie obszarów chronionych to "piękno krajobrazu, zwierzyny, czystego powietrza" i jednocześnie "duże obostrzenie przepisów" dotyczące inwestycji infrastrukturalnych.

Gminy wiejskie podkreślają, że obszary chronione służą wszystkim, nie tylko danej gminie. - Utrzymanie takiego naturalnego stanu powinno być obciążeniem nie tylko danej społeczności gminnej, ale kraju czy Unii Europejskiej - mówi Lech.

Pieniądze na rekompensaty mogłyby pochodzić z budżetu państwa albo z funduszy, które mają pieniądze z opłat za korzystanie ze środowiska, np. Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. - To jest sprawa otwarta. Temat jest do uszczegółowienia - dodał wójt Korycina. Specjaliści, którzy będą przygotowywać koncepcję i projekt uchwały, będą też analizować, jak działają takie subwencje w innych krajach.

Związek Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego zrzesza 93 gminy wiejskie, miejsko-wiejskie oraz miasteczka poniżej 20 tys. mieszkańców. Takie samorządy są uprawnione by do niego należeć. W regionie 110 gmin spełnia to kryterium.