Tuż przed sejmowym głosowaniem nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego głos zabrało dwóch posłów.

Poseł Andrzej Rybakowicz stwierdził:

- Obecnie planowana kwota wsparcia krajowego w ramach systemu płatności bezpośrednich w 2014 r. to jest 48 mln euro i ogranicza się jedynie do takich sektorów jak chmiel, skrobia i tytoń. W przypadku stosowania wsparcia krajowego we wszystkich sektorach kwota ta mogłaby wynieść 385 mln euro. Pozbawienie rolników uzupełniającej płatności krajowej i płatności zwierzęcej jest bardzo krzywdzące dla polskiego rolnictwa. To jest kolejna ustawa, która pokazuje, jaki jest ten rząd. Najpierw zabiera 1600 mln Lasom Państwowym, a teraz zabiera 1300 mln zł polskim rolnikom.

Z kolei poseł Jacek Bogucki zwrócił uwagę na szybkie tempo uchwalania nowych przepisów.

- Kolejne ustawowe Pendolino, znów 24-godzinna ustawa - mówił. - Rozumiem, że nie chce wam się pracować, ale na Boga, dajcie choć parę dni na to, żeby Sejm mógł pracować nad tak ważnymi ustawami. Od grudnia macie to rozporządzenie unijne. Miesiąc to za mało dla rządu, a Sejmowi daje się 24 godziny. To jest demokracja, demokracja prawie ukraińska w wykonaniu Donalda Tuska.

Zdaniem posła, rolnicy stracą na nowelizacji. - Ale już przechodząc do tematu, chcę powiedzieć, że ta ustawa rzeczywiście jest konieczna, bo inaczej polscy rolnicy w ogóle nie dostaną dopłat, ale przez tę ustawę, przez porażkę ministra Kalemby, przez porażkę w negocjacjach z ministrem finansów polscy rolnicy stracą. Panie Ministrze! Czy to prawda, że przestaną istnieć płatności zwierzęce, że ci, którzy w rzeczywistości na wsi produkują, którzy hodują, którzy od rana do nocy muszą tkwić w swoich oborach będą mieli niższą dopłatę po tych zmianach, niż mieli do tej pory?

- Nie wolno w taki sposób dezinformować opinii publicznej, bowiem w nowej perspektywie budżet na wspólną politykę rolną, płatności bezpośrednie, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich i infrastrukturę będzie wynosił ok. 42,4 mld euro, tj. ok. 3 mld euro więcej niż w obecnej perspektywie – odpowiedział minister Kalemba. - Jeżeli chodzi o tempo procedowania tej ustawy, to wynika ono z tego, że przepisy Unii Europejskiej zostały wydane dopiero 20 grudnia, czyli tempo jest właściwe. Cieszę się, że merytorycznie się z tym zgadzamy. Natomiast jeżeli chodzi o płatności na rok 2014 – jest to rok przejściowy – to faktycznie nie będzie płatności uzupełniających, ale będą większe płatności podstawowe. Nie będzie po prostu obniżania płatności w ramach modulacji – to jest ponad 100 mln zł. W ten sposób płatności bezpośrednie zostaną utrzymane na poziomie ok. 240 euro, o których mówiliśmy na wielu posiedzeniach Sejmu. Na nową perspektywę budżet będzie korzystniejszy i dla wsi, i dla rolnictwa, i dla całego sektora rolno-spożywczego.