We wtorek na konferencji prasowej ARiMR poinformowała, że z inwestycji zrezygnowało 151 z ponad 1,5 tys. rolników, których wnioski zostały zaakceptowane. Korycki ocenił, że to duży odsetek.

Według Agencji, powody rezygnacji to m.in. zbyt długi okres oczekiwania na pieniądze. Część rolników przeszacowała inwestycje, część zrealizowała je za własne pieniądze, a inni skorzystali z preferencyjnych kredytów - tłumaczyła szefowa Biura Wsparcia Inwestycyjnego podlaskiego oddziału ARiMR Małgorzata Zdanowicz.

Podkreśliła, że Agencja nie ma szczegółowej wiedzy na temat tego, czy rolnicy rezygnowali z powodów finansowych. Powołując się na rozmowy z zainteresowanymi takim wsparciem podkreśliła jednak, że były przypadki, iż rolnicy "zaplanowali zakupy ponad możliwości finansowe swojego gospodarstwa".

Korycki apelował do rolników o "przemyślane i do końca zaplanowane inwestycje".

Wnioski o unijne dofinansowanie takich inwestycji były przyjmowane w listopadzie 2007 roku. Do tej pory pieniądze - łącznie 4 mln zł - dostało 36 podlaskich rolników, 167 kolejnych złożyło wnioski o płatności na sumę 21,8 mln zł.

ARiMR podpisała dotychczas z rolnikami 60 proc. umów, a pozostałe mają być podpisane do końca lutego - zapewnił Korycki. Ocenił, że to i tak jeden z lepszych wyników w kraju.

Dyrektor tłumaczył, że cała procedura związana z wnioskami na modernizację gospodarstw rolnych trwała tak długo, ponieważ początkowo Agencja miała jedynie akredytację na przyjmowanie wniosków. Akredytację na dalszą ich obsługę otrzymała dopiero w sierpniu 2008 roku, a we wrześniu gotowy był system informatyczny.

W Podlaskiem rolnicy ubiegali się przede wszystkim o pieniądze na inwestycje w gospodarstwach mlecznych, m.in. obory (co piąty wniosek dotyczył inwestycji budowlanych) oraz zakup maszyn i urządzeń. Region słynie z produkcji mleka; z Podlaskiego pochodzi jedna czwarta jego krajowej produkcji.


Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!