- Znacząca pozycja w dochodach jest spowodowana czynnikami związanymi z postępem. Postęp ten dokonuje się w różnym tempie w różnych typach gospodarstw, im jest ono większe, tym większe jest znaczenie postępu  – mówi prof. Wojciech Józwiak. – Szybciej rosną ceny środków produkcji, wolniej - produktów. Zmiana wskaźnika koncentracji wywiera wpływ na plony, monokultura to wolny wzrost plonów. Znaczenie mają parametry ogólnoekonomiczne, ale i tempo zmian wynagrodzeń w gospodarce narodowej.

Trudno uwzględnić te wszystkie czynniki, duże zróżnicowanie polskiego rolnictwa zmusza do przyjęcia wielu modeli. Sytuacji nie ułatwia fakt, że wielu informacji nie przekazano, prezentując projekt zmian WPR. Nie wiadomo np. czy „uprawa” oznacza „roślinę” czy w ogóle „zboża” – a ma to znaczenie przy ocenie proponowanego „zazielenienia”.

- Nie wiemy, ilu będzie ryczałtowców, może być między nimi konkurencja, bo nie będzie środków – zauważa z kolei prof. Andrzej Czyżewski. – Będzie wiele gospodarstw jedno- dwuhektarowych, które w wyniku ryczałtowego podejścia będą miały większe dochody niż obecnie.

A jaki z tego wniosek dla rolnika? Cóż… Musi sprawdzać swoje wybory w praktyce, opierając swoje plany o aktualną wiedzę o obserwowanej na bieżąco sytuacji. I sam za te wybory ponosi odpowiedzialność. Także ekonomicznie.

Podobał się artykuł? Podziel się!