Rzecznik NFOŚiGW Witold Maziarz powiedział, że projekt otrzymał 94 punkty na 100 możliwych, podczas gdy wystarczyło zdobyć ponad 60 punktów, by dotację dostać. Do połowy marca ukaże się lista formalnie potwierdzająca przyznanie dotacji.

Na projekt "Rozwój metapopulacji żubra w północno-wschodniej Polsce" Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie ma otrzymać 3,3 mln zł z tak zwanych funduszy norweskich. Wartość całego projektu, który uczelnia będzie realizować wspólnie z leśnikami i Białowieskim Parkiem Narodowym, to 3,8 mln zł.

Pieniądze pozwolą m.in. na kontynuację dotychczasowych działań w Puszczy Białowieskiej, gdzie kontraktowano łąki w celu zapewnienia siana żubrom. Rolnicy przygotowywali łąki, zbierali siano i zostawiali je żubrom na zimę. Pieniądze na ten cel pochodziły z UE w ramach programu "Ochrona in situ (w środowisku - PAP) żubra w Polsce - część północno-wschodnia", który wraz z partnerami również realizuje SGGW.

Dokarmianie żubrów służy głównie temu, by zwierzęta chciały naturalnie wędrować między puszczami. Zapewnienie im pożywienia łagodzi również konflikty z rolnikami, bo żubry wyrządzają wówczas mniej szkód na polach.

W latach 2014-2016 na kontraktowanie łąk w okolicach Puszczy Białowieskiej ma być przeznaczonych ok. 480 tys. zł - poinformowała prof. Wanda Olech z SGGW. Drugie tyle środków trafi na dokarmianie żubrów (np. zakup paszy). 12 tys. zł ma być również przeznaczonych na ogrodzenia, np. w formie pastuchów elektrycznych.

Ze wstępnych danych wynika, że pozyskane pieniądze pozwolą zakontraktować około 100-120 hektarów łąk. Za przygotowanie łąki, zebranie siana i zostawienie go na łące, by zimą mogły z niego korzystać żubry, rolnik miałby szansę otrzymać około 2,4 tys. zł za hektar. Prof. Wanda Olech mówi, że to nieco mniej niż płacono dotychczas, ale wynika to z możliwości finansowych.

Białowieskie stado żubrów - największe w północno-wschodniej Polsce - liczy 505 osobników. Jerzy Dackiewicz, kierownik ośrodka hodowli żubrów w Białowieskim Parku Narodowym powiedział, że kontraktacja łąk o łącznej powierzchni ok. 100 ha powinna zaspokoić potrzeby białowieskiego stada żubrów. Zwraca jednak uwagę, że trudność polega na wyborze właściwych lokalizacji łąk, czyli tych miejsc, gdzie żubry rzeczywiście będą chciały przychodzić i tam żerować. Zdarza się bowiem, że tam, gdzie w jednym roku przychodziły, w kolejnym już nie chcą.