- Toczymy bój o to, żeby przynajmniej została poddana pod głosowanie poprawka 500, Prawa i Sprawiedliwości – mówił w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi europoseł Janusz Wojciechowski. - Poprawka PiS – ponieważ ja ją sygnowałem w imieniu PiS, ale również podpisali się pod nią brytyjscy konserwatyści, przedstawiciel czeskiej ODS (ObywatelskaPartia Demokratyczna)… (…) Rządzących partii w tych krajach. Poprawka za pełnym wyrównaniem dopłat bezpośrednich. Pełne wyrównanie polegałoby na tym, że kraje członkowskie miałyby płacone średnią europejską na hektar. To znaczy, że koperta narodowa miałaby być w ten sposób skonstruowana, że liczba hektarów razy średnia z 2013 r., średnia dopłat na hektar. Kraje, które byłyby na tym stratne, musiałyby zjechać niżej, do pewnego poziomu. W naszej propozycji mogłyby z własnych budżetów do 2/3 tej różnicy dopłacić, żeby tych rolników u nich tak bardzo nie bolało. Tak, jak my w okresie przejściowym dopłacaliśmy z naszego budżetu, to dla nich byłby okres przejściowy.

Wojciechowski zachęca do przegłosowania poprawki:

- Taka jest ta propozycja. Jestem realistą. Wiem, jakie są polityczne uwarunkowania. Ale niech przynajmniej to zostanie przegłosowane. Niech każdy się zatem wypowie. I tu jest apel do kolegów posłów z największych frakcji – chodzi o chadeków i socjalistów, bo od strony frakcji, w której my jesteśmy, jest to załatwione, jest jednoznaczne poparcie – żeby poparli tę poprawkę a przynajmniej – pozwolili ją przegłosować. Bo jest tendencja, żeby tę poprawkę zgubić w kompromisach. Więc ja bardzo proszę o działania – również na szczeblu rządowym. Różne są kanały, wiodące do spowodowania, żeby to było głosowane.

Jak twierdzi Janusz Wojciechowski, w Parlamencie Europejskim nie ustalono jeszcze nic w sprawie zmian w WPR: - Tych kompromisów jeszcze w kluczowych sprawach nie ma, ciągle dyskusja trwa. Jest tendencja, żeby wiele trudnych spraw, np. definicję aktywnego rolnika, cedować na państwa członkowskie. Mówi się dużo o elastyczności, żeby państwa członkowskie o tym decydowały. Mówi się też, by zakres pomocy dla małych gospodarstw, ten uproszczony system dla małych gospodarstw, też scedować na państwa członkowskie. Najwięcej dyskusji toczy się o zazielenieniu.

Według Wojciechowskiego, nie ma w unijnym Parlamencie zwolenników zazielenienia:

- Gdyby to od parlamentu zależało, to całe zazielenienie byłoby wysadzone w powietrze. Nie ma zwolenników zazielenienia w PE. Może poza Zielonymi, to oni są specjalistami od zazielenienia. Ale generalnie nie ma zwolenników zazielenienia i wydaje się, że tutaj też powinno być równocześnie zgłoszone jakieś silne stanowisko państw członkowskich.