Z tygodnia na tydzień jest coraz trudniej. Za środki do produkcji trzeba płacić coraz więcej a dochody spadają.

Jan Olejniczak, Dobrogosty: węgiel wszystko drożeje. Pasze są drogie a zboże jest tanie.

Rolnicy najbardziej narzekają na wysokie ceny nawozów. Na ich zakup mają zamiar przeznaczyć całe dopłaty bezpośrednie.

Zbigniew Osiński, Gawrony: strasznie drogie. Podrożały 100% nawet więcej, no i po prostu niektórym gospodarstwom nawet nie wystarczy na zakup tych środków do produkcji raczej.

W pierwszej kolejności dopłaty bezpośrednie trafią do rolników z 89 powiatów dotkniętych klęską suszy.

Grzegorz Mośka, ARiMR: agencja dołożyła wszelkich starań żeby pomóc rolnikom tam gdzie nie ma płynności finansowej więc im szybciej dostaną pieniądze tym lepiej.

Jeszcze w grudniu pieniądze powinno dostać 850 tysięcy rolników. W sumie trafi do nich prawie 4 miliardy złotych. Najdłużej na dopłaty bezpośrednie będą czekać rolnicy, u których wykryto jakieś nieprawidłowości. Jednak spraw do wyjaśnienia z roku na rok jest coraz mniej.

Źródło: Agrobiznes/ Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!