PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rynek wieprzowiny po aferze dioksynowej

Rynek wieprzowiny po aferze dioksynowej

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 13-02-2012 11:03

Tagi:

Podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi posłowie domagali się od rządu podjęcia kroków mających stabilizować rynek wieprzowiny w Polsce. Wiceminister Butra zapowiedział większą ochronę średnich producentów.



Poseł Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) stwierdził, że niepokoi fakt rosnącego importu:

- Potwierdzają się również wątpliwości – przepraszam za wyrażenie – związane z wyczyszczeniem problemu świń po zeszłorocznej aferze dioksynowej w Niemczech. Głównym krajem eksportującym w 2011 r. były Niemcy. Dane, które państwo przedstawili, potwierdzają to, o czym mówię – Polska wybawiła Niemcy z kłopotu, przyjmując niemiecką wieprzowinę, która musiałaby trafić do utylizacji. Trafiła po bardzo niskich cenach do Polski.

Zdaniem posła,  utrzymuje się niepokojąca sytuacja w zakresie produkcji wieprzowiny, bo świadczy o tym struktura stada, jeśli: - W stosunku rok do roku jest prawie 16-procentowy spadek macior, loch w stosunku do chowu, to ta sytuacja każdego, kto zna się na prowadzeniu stad trzody chlewnej, a myślę, że każdy na ten temat ma jakąś wiedzę, musi napawać niepokojem.

Poseł Ardanowski podkreślił, że potrzebne są działania długotrwałe.

- Jeżeli będzie niedobór prosiąt produkowanych w Polsce, a cena złotówki będzie bardzo droga, to wtedy okaże się, że zapotrzebowanie na polski materiał będzie coraz wyższe. Ale go nie będzie i w następstwie cena kilograma prosięcia pójdzie w górę. Do tej pory tak się składało, że bardzo skutecznie likwidowaliśmy stada podstawowe, dlatego że można było łatwo importować prosięta albo warchlaki, a celowali w tym szczególnie ci, którzy z przypadku zajmowali się hodowlą trzody chlewnej, bo to był szybki interes, w dwa i pół miesiąca kasował go, jeśli się nie opłacało, spadała cena, czekał na najlepszą okazję. Tacy producenci też są w Polsce. Niełatwo było prawdziwym producentom, bo nie da się ciężarnej maciory, czy tej, która karmi, zlikwidować na zawołanie. Stąd zawsze największe koszty ponosili ci, którzy zajmowali się typową produkcją prosiąt - wyjaśniał.

- Zresztą mówiłem na posiedzeniu Komisji czy plenarnym, że był taki okres, że hodowcy nie mieli co robić z polskimi prosiętami, bo te szły szerokim strumieniem z Zachodu, a nasze trzeba było usypiać. To było niedawno, z półtora roku temu, ale wszyscy byliśmy spokojni. Dioksyny jednak spowodowały to, co spowodowały i dzisiaj mamy malejący stan pogłowia. Jeżeli poważnie potraktujemy produkcję mięsa wieprzowego i chcemy być eksporterem dobrej żywności i mieć nadwyżkę eksportu nad importem, to powinniśmy zacząć od podstaw, a to oznacza podstawowe stado, jeśli chodzi o prosięta i o produkcję trzody chlewnej, myślę tu o lochach, ale także jeśli chodzi o produkcję bydła, krów, które w perspektywie czasu powodują o liczebności stad - dodał Ardanowski.

Wiceminister Andrzej Butra zapewnił, że Ministerstwo Rolnictwa myśli o programie wsparcia dla średnich rolników:

- Pracujemy w tej chwili nad koncepcją wsparcia, są prowadzone analizy, oczywiście chodzi nam o stado podstawowe, o maciory i hodowlę, bo to jest kierunek, w którym musimy działać. Podejrzewamy, że najkorzystniejszym sposobem zwiększenia pogłowia macior byłaby liczba 100-200 macior, grupą docelową byłoby wsparcie dla tych, którzy by chcieli hodować takie 100-200 macior. Nie chcielibyśmy stworzyć programu, który pozwoliłby na wyssanie ewentualnych korzyści finansowych tym wielkim producentom, którzy i tak mogą skorzystać ze swoich środków i nie muszą korzystać z tego, co byłoby przygotowane dla średnich, trochę ponad średnich rolników. A to dla nich chcemy stworzyć program, dla tych, którzy powinni zapewnić największą stabilność na rynku, bo oni będą działali w dłuższej perspektywie, a nie starali się o chwilowy zysk i krótką produkcję.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • stefan 2012-02-20 11:35:20
    Niestety o własny rynek w naszym kraju władza nie dba ,dopiero gdy naród zaczyna protestować to przeprasza,że się pomyliła/mądra po szkodzie/.
    Łatwo to zauważyć w marketach a naród też naiwny nie patrzy na naklejki i kupuje to co wyprodukował np. Holender ... tak głupota nie ma granic.
    Nas za granicą traktują jak trędowatych a my jak baranki potulne robimy za rynek zbytu likwidując im a sobie tworząc bezrobocie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.212.30
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!