Zdaniem polskiego rządu, reforma Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 r. powinna uczynić z niej politykę: rozwojową, prostą i sprawiedliwą. Natomiast wiele proponowanych przez Komisję Europejską zmian nie spełnia tych oczekiwań.

Rząd ocenia, że planowane przez KE regulacje zostały podporządkowane zasadzie utrzymania obecnego poziomu transferów środków z budżetu unijnego do państw członkowskich (chodzi np. o niewielki zakres wyrównania płatności bezpośrednich i ich „ekologizację”). Ponadto, wiele proponowanych rozwiązań jest skomplikowanych, przez co prowadzą one do wzrostu biurokracji i kosztów wdrażania WPR, a nie gwarantują osiągnięcia stawianych przed nimi celów (chodzi np. o złożony system płatności bezpośrednich).

Zdaniem rządu, większe zrównoważenie, spójność i sprawiedliwość WPR zapewniłoby powiązanie podziału środków budżetowych z aktualnymi celami i zadaniami stawianymi przed tą polityką. Tymczasem na dystrybucję budżetu WPR nadal będzie wpływać historyczna wielkość i intensywność produkcji rolnej w państwach członkowskich. Niepokojąca jest także próba zwiększenia kompetencji legislacyjnych KE kosztem Rady UE i Parlamentu Europejskiego.

Rząd dostrzega też pozytywne elementy propozycji KE. Są to np.: wyeksponowanie roli małych gospodarstw, próba poprawy dystrybucji wsparcia między gospodarstwami różnej wielkości, akceptacja powierzchni użytków rolnych (jako kryterium do oceny wysokości wsparcia bezpośredniego), czy wprowadzenie instrumentów WPR wychodzących naprzeciw nowym wyzwaniom (np. instrumenty zarządzania ryzykiem, szersze wspieranie współpracy rolników).

Podobał się artykuł? Podziel się!