Jak podało Centrum Informacyjne Rządu, Umowa określa strategię wykorzystania funduszy europejskich i sposoby realizacji unijnej polityki spójności, wspólnej polityki rolnej i wspólnej polityki rybołówstwa.

"Umowa Partnerstwa określa przede wszystkim kluczowe wyzwania rozwojowe kraju" - poinformowało CIR. Umowa uwzględnia także cele ujęte w unijnej strategii rozwoju, czyli dokumencie "Europa 2020".

Cały dokument liczy ponad 170 stron. Wskazano w nim m.in. rodzaje inwestycji, które będą mogły liczyć na dofinansowanie z funduszy unijnych, zaproponowano układ programów operacyjnych, zarys systemu ich wdrażania oraz podział odpowiedzialności za zarządzanie funduszami pomiędzy władze krajowe i regionalne.

Tak samo jak do tej pory, unijne pieniądze mają być wydawane w ramach krajowych i regionalnych programów operacyjnych.

W ramach funduszy polityki spójności będzie realizowanych sześć krajowych programów, w tym jeden ponadregionalny dla województw Polski wschodniej.

Największy z programów krajowych - Infrastruktura i Środowisko - jest jednocześnie jedynym, który zachowa nazwę, jaką miał w latach 2007-2013. Jego budżet to 27,5 mld euro z funduszy unijnych. Będzie z niego współfinansowana budowa dróg i remonty linii kolejowych, a także inwestycje przeciwpowodziowe, energetyczne i wodno-ściekowe.

Unijny wkład do programu Inteligentny Rozwój to 8,6 mld euro. Pieniądze te będą przeznaczone na zwiększanie innowacyjności gospodarki oraz powiązanie nauki z biznesem i komercjalizację wyników badań naukowych.

Program Wiedza Edukacja Rozwój z budżetem w części unijnej 4,4 mld euro ma m.in. zwiększać kompetencje pracowników i poprawiać ich sytuację na rynku pracy, Polska Cyfrowa (2,25 mld euro z UE) ma wpierać rozwój e-administracji, Polska Wschodnia (2,1 mld euro z UE) jest przeznaczona dla pięciu najbiedniejszych województw ściany wschodniej, a program Pomoc Techniczna (700 mln euro) ma zapewniać sprawne wdrażanie polityki spójności w latach 2014-2020.

Ponadto unijne pieniądze mają być wdrażane poprzez 16 programów regionalnych - po jednym na województwo.

Teraz dokument trafi do dalszych negocjacji w Komisji Europejskiej. Rząd liczy, że KE zaakceptuje go w ciągu kilku miesięcy, jeszcze przed wakacjami.

Podobał się artykuł? Podziel się!