"Ma (Ciolos) do wykorzystania 425 mln euro z pierwszego filara środków na Wspólną Politykę Rolną i jego decyzją mogą być uruchomione. Nie potrzeba zgody innych komisarzy" - zaznaczył Sawicki na konferencji prasowej.

Minister dowodził też, że podobnie jak Polska, wiele państw członkowskich Wspólnoty zwraca uwagę, że zaproponowane do tej pory środki na walkę ze skutkami rosyjskiego embarga są zdecydowanie niewystarczające. Podkreślił również, że różnica w wypłacie ewentualnych rekompensat ze względu na to, czy rolnicy są zrzeszeni np. w grupy producenckie, czy chodzi o rolników niezrzeszonych, jest niedopuszczalna. "Ten podział nie może być stosowany" - powiedział Sawicki.

"Mamy nadzieję, że w godzinach popołudniowych (we wtorek) pojawią się kolejne informacje (ze strony KE)" - dodał.

Sawicki zapowiedział, że jeśli działania KE w sprawie rekompensat za wycofanie z rynku będą niewystarczające, to resort "przewiduje pewne możliwości wsparcia". Nie chciał jednak ujawnić, jak taka pomoc miałaby wyglądać. "Czekamy na jasne stanowisko Komisji" - zaznaczył.

Sawicki poinformował we wtorek, że wnioski o rekompensaty złożyło ponad 18 tys. polskich rolników na kwotę ponad 175 mln euro. Zaznaczył, że wnioski były składane zgodnie z rozporządzeniem UE. "Każdy rolnik ma prawo zgłosić określony areał, określoną produkcję do ewentualnego wycofania" - mówił.

Minister wyjaśnił, że w przypadku niezrzeszonych rolników sprawdzane są wszystkie wnioski, a w przypadku grup producentów kontrole są prowadzone wyrywkowo. "Jeśli ktoś złożył wniosek, a nie wycofał produkcji, (...) nie dostanie rekompensaty" - podkreślił szef resortu rolnictwa.

Jego zdaniem rekompensaty powinny dotyczyć również dopłat do eksportu.

Pytany, czy ministerstwo planuje uruchomienie środków krajowych na pomoc dla rolników Sawicki powiedział, że na ukończeniu są prace nad rozporządzeniem, dzięki któremu uruchomiona byłaby pomoc de minimis dla producentów porzeczek i wiśni. "Chodzi o ewentualne podreperowanie dochodów wynikających ze strat związanych z brakiem sprzedaży. Myślę, że w ciągu tygodnia Rada Ministrów przyjmie rozporządzenie w trybie obiegowym" - dodał.