Za uchwaleniem głosowało 366 posłów. Nikt nie był przeciw, a 45 posłów wstrzymało się od głosu.

W Polsce nadal będzie stosowany uproszczony system płatności bezpośrednich, tj. jednolita płatność obszarowa, która przysługuje wszystkim rolnikom. Szacuje się, że będzie to 110 euro do hektara. Nowy system obejmie różne subwencje, takie jak: jednolita płatność obszarowa, płatność za zazielenienie, dla młodych rolników, płatność dodatkowa, płatności związane z produkcją oraz dopłata z tytułu przejściowego wsparcia krajowego.

Wiele przepisów dotyczących procedury składania wniosków o dopłaty bezpośrednie jest podobnych do tych, które obowiązywały w latach 2007-2013. Nowym elementem są dopłaty do produkcji, o których Polska może decydować samodzielnie - przeznaczono na to 15 proc. z całkowitej puli subsydiów.

Posłowie zgodzili się z częścią poprawek dotyczących upraw buraków cukrowych, ziemniaków skrobiowych, roślin wysokobiałkowych i pomidorów. Poprawki określają warunki przyznawania dopłat do gruntów, na których zakontraktowano uprawy, a także - w przeciwieństwie do projektu - wyszczególniają ich odbiorców: firmy produkujące skrobię i przetwory z pomidorów, grupy producentów rolnych, organizacje producentów, czy zrzeszenie organizacji producentów.

W przypadku roślin wysokobiałkowych posłowie postanowili, że płatność przyznawana rolnikowi do będzie limitowana obszarem 150 ha, a nie 75, jak zakładano w projekcie rządowym.

Poprawki doprecyzowały też zasady przyznawania płatności w 2015 roku. Pozwalają one na przyznanie dopłat także w przypadku podpisania umów na uprawy jeszcze przed wejściem ustawy w życie.

Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział, że nowy system wspiera przede wszystkim gospodarstwa aktywne i produkcyjne, a wysokość dopłat bezpośrednich na lata 2015-2020 jest wyższa niż w poprzedniej perspektywie finansowej.

Sojusz Lewicy Demokratycznej domagał się przyjęcia poprawki o dopłatach dla dużych gospodarstw, które otrzymały powyżej 150 tys. euro, a które zgodnie z projektem ustawy zostaną pozbawione subsydiów. - To jest fundamentalna i właściwie najważniejsza poprawka tejże ustawy - argumentował poseł Romuald Ajchler. - Ona zniesie redukcję (dopłat), która dotyczy przede wszystkim gospodarstw strategicznych Skarbu Państwa - innymi słowy tych gospodarstw, w których skoncentrowany jest postęp biologiczny tak w produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej. Według niego bez wsparcia tym gospodarstwom grozi upadek. Sejm jednak tej poprawki nie poparł.