Jeśli nie chce się pomóc to chociaż nie należy przeszkadzać – stwierdził Czesław Siekierski.

Mam nadzieję, że wypowiedź Pani Minister nie będzie odebrana jako stanowisko Polski, chociaż już 29 października, będąc w Brukseli miałem pierwsze pytania czy minister polskiego rządu zachęca do zmniejszenia dopłat dla rolników.

Siekierski podkreślił rolę dopłat i fakt, że nie prowadzą do nadmiernego wzbogacenia rolników, a przeciwnie – rekompensują straty i wzbogacają także inne grupy zawodowe.

Jestem ogromnym zwolennikiem polityki spójności i doceniam jej wielką rolę rozwojową - nie tylko jeśli chodzi o infrastrukturę ale także przedsiębiorczość, miejsca pracy, ochronę środowiska, bezpieczeństwo energetyczne, innowacyjność, transfer know-how, edukację, rozwój zasobów ludzkich. Ale zrównoważony rozwój wymaga, aby te środki także trafiały na obszary wiejskie, które obejmują 95 proc. powierzchni kraju. Polityka spójności powinna finansować rozwój infrastruktury i wsparcie przedsiębiorczości na obszarach wiejskich, jako jeden z elementów rozwoju regionalnego, które są głównie finansowane przez programy regionalne pozostające w gestii województw.

Zabiegajmy o to, aby zwiększyć czy utrzymać dotychczasowe środki, a nie mówić komu je zabrać! – napisał Czesław Siekierski w swoim oświadczeniu.

Zdaniem europosła, środków dla Polski nie powinno być mniej, ale powinny być one inaczej przeznaczane: Najpilniejszą potrzebą jest sformułowanie programu, który wykreowałby i wspierał gospodarstwa chcące się rozwijać na terenach, gdzie rolnictwo jest rozdrobnione, aby przygotować liderów - grupę gospodarstw do przejmowania, w drodze dzierżawy czy zakupu, ziemi od tych, którzy nie chcą na niej gospodarować – pisze Siekierski i postuluje, aby już dziś zacząć rozmawiać o kolejnej perspektywie finansowej.