Ta decyzja dotknie zwłaszcza Polskę – nasi producenci późno zaczęli korzystać z tego wsparcia, ale obecnie 90 proc. wsparcia z tej puli trafiało do naszego kraju.

Polska od dawna wskazywała, że planowane rozwiązania ograniczą rozwój sektora. 

Teraz zapowiedzi ograniczenia stały się faktem.

W związku z tym minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiedział, że rozważa zaskarżenie tego rozporządzenia do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Europoseł Czesław Siekierski przedstawił „wystąpienie  do Komisji Europejskiej w sprawie zmiany zasad wsparcia dla grup producentów owoców i warzyw”. Stwierdza w nim, że sytuacja w nowych państwach członkowskich jest zasadniczo różna niż w starych, co uzasadnia pomoc: „poziom zorganizowania sektora owoców i warzyw w nowych państwach członkowskich UE pozostaje nadal na bardzo niskim poziomie względem starych państw członkowskich (ok. 15% w Polsce wobec 80% i 90% odpowiednio w Belgii i Holandii).” Obecna decyzja zahamuje tworzenie grup. „Uprzejmie proszę o przesłanie opinii prawnej czy przepisy art. 2 nie stoją w sprzeczności z podstawową zasadą stanowienia prawa, zakładającą że prawo nie może działać wstecz” – napisał europoseł.