Posłowie przypomnieli o kłopotach rolników z nabywaniem ziemi i niezadowalającej wysokości dopłat bezpośrednich.

Poseł Bogdan Rzońca (Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość) upomniał się o umożliwienie nabywania ziemi rolnikom i działania ukrócające proceder kupowania ziemi „na słupa”: - Problemem dla rolników są tzw. słupy, czyli podstawieni ludzie, którzy kupują ziemię nie dla siebie, lecz dla kogoś innego, nierzadko dla zagranicznych osób prywatnych lub podmiotów gospodarczych funkcjonujących poza granicami Polski. Podstawieni kupcy mają bowiem pieniądze, aby na przetargach podbijać ceny ziemi, tak by wyeliminować z rywalizacji miejscowych rolników. Przy sprzedaży działek państwowych nie pomagają nawet zabezpieczenia w postaci ogłaszania przetargów ograniczonych adresowanych tylko do właścicieli ziemi z konkretnego powiatu, ponieważ i w tej grupie można znaleźć osoby, które za pieniądze gotowe są do odegrania roli „słupa”.

Z kolei poseł Piotr Szeliga (Klub Parlamentarny Solidarna Polska) zaapelował do premiera o skuteczne zabieganie w czasie negocjacji o wyższe dopłaty dla polskich rolników: - Panie premierze, istotą Unii Europejskiej jest m.in. dążenie do wyrównania poziomów rozwoju poszczególnych państw i regionów. Takiego wyrównania domagają się od lat polscy rolnicy, którzy dzisiaj muszą konkurować na wolnym rynku z rolnikami z innych krajów UE. Rolnicy np. w Niemczech otrzymują wyższe dopłaty do swojej produkcji. Polski rolnik zasługuje także na takie wsparcie.