Poseł Jan Warzecha z PiS skrytykował w sejmowym oświadczeniu sposób wydatkowania środków unijnych. Zapowiadano, że zmniejszą one bezrobocie i przyczynią się do rozwoju.

- Tymczasem w ostatnich latach wydano i wydaje się znaczną część pieniędzy podatników i środków Unii Europejskiej na wszelkiego rodzaju nieefektywne szkolenia, promocje miast i gmin oraz projekty nietworzące nowych miejsc pracy.

Chybione są zdaniem posła szkolenia oferowane bezrobotnym:

- Miliony złotych i euro wydawane są na różnego rodzaju szkolenia bezrobotnych, niekiedy trwające kilka dni, odbywające się w ośrodkach wypoczynkowych, z drogim cateringiem. Mają się dobrze organizatorzy tych szkoleń, wynajmujący obiekty, w których się one odbywają, i cała armia tzw. trenerów czytających z ekranów laptopów przygotowane wcześniej prezentacje. A bezrobocie jak rosło, tak rośnie i przekracza w kraju już 14 proc.

Zbyt dużą część wpłacanych środków trzeba przeznaczyć na szkolenia uczące... jak pozyskać pieniądze.

- Pieniądze, jakimi dysponuje Unia, pochodzą z 3 źródeł: z cła na towary wwożone do krajów Wspólnoty Europejskiej, a część wpływów z tytułu pobierania podatku VAT i składek członkowskich państw należących do Wspólnoty, które stanowią ok. 75 proc. budżetu. Paradoksem jest to, że ogromne pieniądze przeznacza się na uczenie ludzi, jak pozyskiwać pieniądze unijne, i na samą obsługę wdrażanych programów. Na tzw. promocję programów unijnych w Polsce w latach 2007–2013 przeznaczy się ponad 5 mld zł.

Jako przykłady  nieefektywnego wydawania pieniędzy poseł wymienił:

- W Mysłakowicach pod Jelenią Górą fundacja Partnerstwo Ducha Gór otrzymała 450 tys. zł z unijnych pieniędzy, aby zorganizować wycieczki po okolicy dla miejscowych rolników. Lokalna Grupa Działania Przymierze Jeziorsko pozyskała 750 tys. zł z unijnych pieniędzy na szkolenia. Według lokalnej prasy wśród działań, na które grupa zamierza wydać trzy czwarte miliona złotych, jest poszukiwanie „regionalnej potrawy, specyficznej tylko dla tego terenu”. „Rozważamy na razie ciasto z marchwi”. W Niechobrzu pod Rzeszowem w 2007 r. za 16 tys. zł powstał hotel dla psów „Pieseczkowo”. Mogą w nim przebywać jednocześnie cztery psy.