- Gdy wchodziliśmy do UE mówiono nam, że od roku 2014 będziemy mieć równe dopłaty z tzw. starymi krajami Wspólnoty - mówi poseł SLD.

Projekt budżetu unijnego na lata 2014 - 2020 zamraża wydatki na rolnictwo.

Wg. Stanisława Steca dopłaty dla polskich rolników wzrosną o 20 euro w ciągu 7 lat.

- Niestety jest to zmiana na poziomie inflacji
- konkluduje poseł.

Czy stało się to, co już wcześniej przepowiadano, Unia Europejska główny nacisk kładzie na Fundusz Spójności?

- Ja nie mam nic przeciwko Funduszowi Spójności, nie mniej nie może jego funkcjonowanie odbywać się kosztem dopłat bezpośrednich dla rolników - powiedział Stec.

- Odpuszczenie tego tematu przez rząd i ministra rolnictwa jest dla mnie nieporozumieniem - dodaje.

Jego zdaniem budżet na rolnictwo powinien być większy, w porównaniu do tego z lat 2007 - 2013.

- Nie przyjmuję argumentów, które mówią, że inne kraje, takie jak Niemcy czy Francja, nie mogą zabrać swoim rolnikom płatności do gruntów. Ja nie chcę żeby im zabierano, chcę żeby nam dopłaty zwiększono - mówi Stec w rozmowie z portalem farmer.pl.

Wg Steca trzeba zlikwidować rabat brytyjski w budżecie UE. Poza tym poseł uważa, że unijny podatek od transakcji finansowych powinien być przeznaczany na Wspólną Politykę Rolną.

- Trzeba także oszczędzać na unijnej biurokracji - dodaje poseł.