Spór o zaliczkowe wypłaty dopłat do gruntów trwa w Polsce już od kilku lat.

W ubiegłym roku 10 krajów Unijnych korzystało z zaliczkowych wypłat dopłat bezpośrednich, m.in. Węgry i Łotwa.

- Na moje pytanie podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów, przedstawiciel resortu rolnictwa powiedział, że Polska będzie chciała utrzymać zapisy dotyczące „zaliczkowania dopłat" w latach 2014 - 2020 - powiedział Stec i pyta, dlaczego dotychczas ich nie realizowano.

- Usłyszałem też odpowiedź, że przelewy bankowe są drogie a wobec tego sprawa jest nie opłacalna - dodaje.

- Jeden przelew kosztuje 3 zł, co to jest w stosunku do budżetu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa? - zadaje kolejne pytanie poseł SLD.

Dla rolników jest bardzo istotne czy otrzymają dopłaty jesienią, kiedy przystępują do prac polowych, czy też w kolejnym roku.

Zaliczkowanie płatności następuje z budżetu unijnego. Polski budżet nie angażuje własnych środków.
Stec po raz kolejny podkreśla konieczność realizacji wcześniejszych dopłat. Jako członek Sejmowej Komisji Rolnictwa oraz Komisji Finansów Publicznych będzie nadal zabiegał o zaliczkowe wypłaty płatności do gruntów rolnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!