- Nie jesteśmy nastawieni na siłowanie – mówi Wojciech Mojzesowicz. – Wczoraj w ciągu trzech godzin przybyło tu około 100 osób. Nieistotne, ilu rolników okupuje salę. Nam nie chodzi o konfrontację. Chcemy rozmawiać. Prosiliśmy od dawna wojewodę kujawsko-pomorską o rozmowy, teraz czekamy na odpowiedź od ministra rolnictwa na nasze postulaty.

Zdaniem Wojciecha Mojzesowicza pani wojewoda nie stara się jednak rozmawiać – przeciwnie, atakuje. - Powiedziała: "Macie czas, to siedźcie" – mówi Mojzesowicz. – I to członkini PSL. Ale wicewojewoda, z PO, nie zwiększa napięć.

Zdaniem Wojciecha Mojzesowicza minister Marek Sawicki też nie stara się znaleźć sposobu pomocy rolnikom, a skłóca ich. – Powiedział, że na tym proteście zebrali się przedstawiciele dużych gospodarstw – mówi Mojzesowicz. – Nie mamy nic przeciwko temu, żeby się do nas przyłączyli dzierżawcy, nawet jeśli mają 1000 ha. Ale na tym proteście nie ma rolników, którzy mają więcej niż 300 ha.

Mojzesowicz podkreśla, że protestujący występują w imieniu wszystkich rolników, nie tylko tych z województwa kujawsko-pomorskiego. Dziwi się doniesieniom, jakoby jednym z postulatów było zwiększenie puli paliwa rolniczego tylko dla województwa-kujawsko-pomorskiego.

- Chcemy pomocy dla wszystkich dotkniętych przymrozkami i suszą. Dla tych regionów, gdzie trzeba przesiewać. W tych regionach, gdzie trzeba siać ponownie, zwiększenie puli paliwa o 40 proc. to nie jest dużo, to jednak sygnał, że ktoś pomaga – mówi Mojzesowicz. - Druga sprawa wynika z tego, że nie ma materiału siewnego kwalifikowanego, a tylko do takiego jest dopłata. Trzeba więc przesiewać ziarnem, do którego nie ma dopłat, dlatego chcemy do powtórnego siewu dopłat takich, jak do ziarna kwalifikowanego. Trzecia sprawa, to nie zgadzamy się, żeby kobiety – tak w mieście, jak i na wsi – pracowały do 67 roku życia. Powinny mieć możliwość przejścia na emeryturę w wieku 60 lat. Ich sprawą jest, czy z tej możliwości skorzystają. Po czwarte – nie zgadzamy się na redukcję dopłat obszarowych od 21 ha. Jaki jest w tym stanie rzeczy sens powiększania gospodarstw? Minister po raz kolejny dzieli rolników – jak ktoś ma 20 ha, dostanie dopłaty w pełnej wysokości, jak ktoś dokupił 3 ha – dostanie mniej. Gdzie tu logika?

Mojzesowicz podkreśla, że zgłoszone postulaty są zbieżne z deklaracjami PSL i ministra. – Jak rzeczywiście nie będzie zmniejszenia dopłat, to dobrze. Jak faktycznie PSL nie zgadza się na podwyższenie wieku emerytalnego – to czekamy na odpowiedź, że nasze postulaty są przyjęte.