W minionym roku w ramach modernizacji gospodarstw, producenci mleka mieli, tzw. priorytet mleczny.  Wiedząc o takim działaniu młody rolnik z miejscowości Daszyna, woj. łódzkie, postanowił starać się o dotację w ramach działania z PROW.

Rolnik złożył wniosek o pomoc 17 stycznia br., po tym jak 14 stycznia przejął gospodarstwo rolne od swoich rodziców.

W czerwcu ARiMR zażądała pierwszego uzupełnienia wniosku. Z kolei w drugim piśmie z września br. zgodnie z procedurą, Agencja wezwała go do dostarczenia zaświadczenia z Agencji Rynku Rolnego potwierdzającego wpis do rejestru producentów mleka i przysługiwaniu w dniu złożenia wniosku kwoty mlecznej w wysokości co najmniej 20 000 kg. Takie zaświadczenie zostało do ARiMR dostarczone. Jednak jak można się dowiedzieć z pisma z Łódzkiego Oddziału Regionalnego z dnia 24 listopada 2011 r. zgodnie z interpretacją ARiMR Piotr Gogała nie spełnił warunku określonego w § 5a ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z  17 października 2007 r.  Według ARiMR wnioskodawca nie był wpisany do rejestru producentów mleka oraz nie posiadał wymaganej przepisami kwoty mlecznej w wysokości 20 tys. kg w dniu składania wniosku o unijną pomoc.

Cała sprawa dotyczy jednak interpretacji przepisów oraz niebagatelnej sumy 170 tys. zł kosztów kwalifikowanych, które mógł uzyskać rolnik. Tymczasem, jak twierdzi prawnik doradzający poszkodowanemu, przepisy ww. rozporządzenia nie wymagają daty wpisu do rejestru producentów na dzień składania wniosku, a jedynie wymagają, aby na dzień składania wniosku o przyznanie pomocy przysługiwała mu kwota mleczna w wysokości co najmniej 20 000 kg.

Drugi aspekt podnoszony przez Agencję i przemawiający za odmowną decyzją dotyczy braku wpisu do rejestru producentów mleka w dniu składania wniosku. I tutaj rolnik również powołuje się na rozporządzenie i twierdzi, że w akcie prawnym jest wprost uregulowane, że na dzień składania wniosku obowiązkowe jest tylko posiadanie odpowiedniej kwoty mlecznej, a nie wpis do rejestru producentów. Zatem wniosek rolnika został uwzględniony. Jednak Agencja uznała, że dzień 19 stycznia, bo wtedy rolnik zgłosił wniosek o przejściu prawa do kwoty indywidualnej, jest dniem następującym po dniu złożenia wniosku o przyznanie dotacji i nie może uwzględnić złożenia wniosku. – Kwota indywidualna przysługiwała mi od 14 stycznia, kiedy została przekazana razem z gospodarstwem – dodaje rolnik.

Na początku grudnia rolnik odwołał się od decyzji Oddziału Terenowego Agencji do prezesa ARiMR, Tomasza Kołodzieja. Obecnie czeka na decyzję. Jeśli będzie ona odmowna rolnikowi przysługuje jeszcze skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który skontroluje działanie urzędu w tej sprawie.