PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

System dopłat dla małych gospodarstw

System dopłat dla małych gospodarstw

Państwo członkowskie ma możliwość wprowadzenia w nowej WPR tzw. systemu dla małych gospodarstw. W Polsce prawdopodobnie będzie się on opierać jednak nie na ryczałcie, ale na wypłacie rzeczywiście przysługującej kwoty w systemie standardowym.



O szczegółach planowanych rozwiązań mówiła wczoraj Joanna Czapla, dyrektor Departamentu Płatności Bezpośrednich w MRiRW podczas konferencji „Farmera” na Stadionie Narodowym.

Nie ma definicji, co to jest małe gospodarstwo – stwierdziła dyrektor. Praktycznie każde gospodarstwo mogłoby wejść do tego systemu, jeśli zdecyduje się na warunki finansowe, jakie w tym systemie będą proponowane.

A jakie to warunki?

- Rolnik otrzymuje płatność, która zastępuje wszystkie płatności, które mógłby uzyskać w systemie standardowym. Są różne metody wyliczania tej płatności. Są płatności ryczałtowe (…). Ale jest możliwość również wypłaty rzeczywistej kwoty, która przysługiwałaby rolnikom w systemie standardowym. I w tym kierunku skłania się raczej Ministerstwo Rolnictwa.

Jakie byłyby efekty wprowadzenia tego systemu?

- Przede wszystkim rolnicy byliby zwolnienia z wymogów zazielenienia, chociaż de facto oni i tak są zwolnieni – dodała dyrektor.

Gospodarstwa do 10 ha są zwolnione z dywersyfikacji produkcji, do 15 ha – z obowiązku tworzenia stref ekologicznych.

Oznaczałoby to zwolnienie z dywersyfikacji ok. 85 proc. polskich gospodarstw, a z tworzenia stref - 90 proc.

- Jeśli byśmy przyjęli system małych rolników, objęty na płatnościach rzeczywistych, jakie ci rolnicy uzyskiwaliby co roku, będąc w systemie normalnym, wówczas szacujemy, że do tego systemu mogłoby wejść ok. 57 proc. rolników, z łączną powierzchnią ok. 2,3 mln ha użytków rolnych - powiedziała Joanna Czapla.

Małe gospodarstwa mają być zwolnione z kontroli, ale nie ze spełniania wymogów wzajemnej zgodności – dodała dyrektor.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • ekojajo 2013-12-19 14:22:33
    @ rolno
    Jak Tobie tak brakuje paszy to idź do tego sąsiada i zaproponuj mu ,że weźmiesz to pole .On nie będzie musiał wydawać pieniędzy na siew i oranie a ty zapłacisz mu dopłaty minus jego koszty siania i orania i chłopina się nie narobi i nie będzie fikcji i Ty będziesz miał paszę.
  • rolno 2013-12-19 10:32:16
    Tak ja mam bydło u siebie wszystko w polu wysprzątam jeszcze brakuje drugie tyle ,to u ludzi sprzątam oni dopłaty biorą . B krowy ,bydło musi mieć i to dużo bo mleka nie będzie i jeszcze muszę dokupować .No tak jest z tymi dopłatami są od obszaru liczy się ile hektarów czy on zbierze coś czy nie . Będzie plon to będzie nie to nie ale dopłaty będą .Mój sąsiad w Borzęcinie około 10 lat sieje tylko zborze nie ma żadnych zwierząt w każdym roku nic nie ma nigdy nie daje nawozów ani obornika nie pryska .Już w maju ,czerwcu zborze ginie chwasty rosną na jesieni przyorze ale dopłaty ma .No nawet trawa lepsza byłaby ale jak bydła nie ma to tylko podstawowe dopłaty .
  • instas 2013-12-13 10:30:19
    I właśnie wtedy zostałyby uregulowane dzierżawy. Myślę że złotym środkiem byłoby podzielenie dopłat na obszarowe i do produkcji. Wtedy byłoby jakieś zabezpieczenie na wypadek gorszego roku i pełniejsze kieszenie jeżeli jest dobry rok. Jednocześnie tym mało wydajnym rolnikom zaczęłoby zależeć na poprawieniu warunków upraw. A jak nie zależałoby mu na poprawie wydajności to pozbywałby się ziemi z braku opłacalności. W ten sposób można by wyeliminować pijawki z polskiej wsi:)
  • Kolodziej 2013-12-13 09:47:07
    Ciężko jest znaleźć "złoty środek". Niektóre małe gospodarstwa dają zatrudnienie właścicielom inne tylko blokują ziemię. Dopłata do produkcji też nie rozwiąże problemu bo jeśli dzierżawi się "na gębę" to właściciel niby produkuje.
  • jarki 2013-12-13 09:33:37
    dzięki tym dziadom cena zboża jest jeszcze minimalnie na opłacalnym poziomie
    zauważ pola które obrabiali tacy zakupują bardzo dobrzy rolnicy i z 3t robi się 7t/ha
  • przem 2013-12-12 23:54:22
    @instas- dobrze mowi. Najgorzej jest miec takiego "dziada" w miedze
  • instas 2013-12-12 23:06:00
    No właśnie nie:) Jak złomiarz wkroczyłby tam to zarobiłby krocie. Pięć ciągników teoretycznie do niczego sterta agregatów i pługów kombajn z pękniętym blokiem bo szkoda było na płyn a wody nie zdążyli przed zimą wypuścić:) To są gospodarstwa które bez dopłat zniknęłyby w ciągu 1 roku, ale przynajmniej można by trochę ziemi kupić
  • jarki 2013-12-12 22:30:32
    przesadzasz 70 ha i winiacz
  • instas 2013-12-12 22:16:30
    Według mnie dopłaty w zdecydowanej większości są przejadane. Znam takie gospodarstwa gdzie orze się każdy kawałek ziemi nawet nie należący do niego żeby tylko wziąć dopłatę, a o zakupie ziemi to można zapomnieć bo łapią wszystko, zawyżając cenę. A jak przychodzi do żniw to niema co kosić bo na paliwo więcej wyda niż zbierze. Mając ok 70ha bierze prawie 80tys. zł rocznie i siedzi na dupsku i pochłania winiacza :)Jak dopłaty to raczej do produkcji.
  • bolo yeung 2013-12-12 16:18:30
    Ktoś jeszcze wierzy , że dopłaty służą rolnictwu a nie urzędasom?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.68.137
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!