Może dotyczyć to ponad 660 tys. rolników otrzymujących obecnie dopłaty w przedziale 500-1000 euro, w którym mają mieścić się dopłaty przewidywane w systemie uproszczonym.

„Państwa członkowskie ustanawiają kwotę płatności rocznej dla systemu dla drobnych producentów rolnych na jednym z następujących poziomów

(…) a) kwota nieprzekraczająca 15 proc. średniej płatności krajowej na beneficjenta;

b) kwota odpowiadająca średniej płatności krajowej na hektar pomnożona przez liczbę odpowiadającą liczbie hektarów wynoszącą maksymalnie trzy” – czytamy w unijnym projekcie zmian WPR, który ma regulować dopłaty od początku 2014 r.

Ile wynosiłaby dopłata ustalona jako 15 proc. średniej płatności krajowej? (Powiedzmy od razu, że są to rozważania całkiem hipotetyczne, bo „średnia krajowa” ma być ustalana na podstawie pułapu krajowego określonego na rok 2019 i liczbę hektarów i rolników według stanu na 2014 r.)

Średnia dopłata do hektara to w 2010 roku 901 zł, natomiast średnia dopłata dla jednego rolnika to 9228 zł.

Można więc przyjąć, że wybierając poziom 15 proc. średniej krajowej każdemu rolnikowi w systemie uproszczonym trzeba by było wypłacić 1384 zł (15 proc.), natomiast średnia trzyhektarowa to 2703 zł. Pierwsza wysokość dopłat nie mieści się w najniższej wysokości przewidzianych dopłat (muszą przekraczać 500 euro), druga oznacza, że 10 proc. całości dopłat – w 2010 roku 1 257 253 955 zł – starczyłoby dla 465 132 rolników.

Obecnie dopłaty poniżej 500 euro otrzymuje 349 371 rolników, powyżej 500 ale poniżej 1000 euro  - kolejnych 310 940 rolników.Gdyby wszyscy oni zdecydowali się na przyjęcie sytemu uproszczonego, 10 proc. koperty krajowej nie wystarczyłoby dla nich, co musiałoby prowadzić do obniżenia stawek dopłat dla drobnych rolników.