Wiceminister Zofia Szalczyk tłumaczyła w Sejmie podczas debaty nad ustawą, że pozostawiono wsparcie dla wrażliwych sektorów: „jednostkowe płatności: średnio na gospodarstwo w wysokości 20 tys. zł wsparcia, stanowią istotny czynnik dochodowy dla około 20 tys. gospodarstw rolnych w kraju”.

Jak przekonywała wiceminister, zniesienie płatności zwierzęcej i UPO nie wpłynie natomiast na budżety pozbawionych ich gospodarstw.

- Warto też powiedzieć, że w roku 2014 istotnie podnosi się poziom płatności podstawowej, która zastępuje płatność zwierzęcą i płatność uzupełniającą – mówiła wiceminister. – Proszę państwa, per saldo, globalnie, całościowo, na kampanię 2014 r. zostanie przeznaczona kwota analogiczna jak na kampanię roku 2013, czyli około 3,4 mld euro. Wprawdzie w roku 2013 kwota globalna dla Polski możliwej wypłaty wsparcia bezpośredniego wynosiła 3,5 mld euro, ale obowiązek redukcji w wysokości 2,45 proc. oraz modulacja sprawiły, że z tytułu modulacji i tej redukcji o około 140 mln euro będzie mniej wypłacone, niż wynosiła górna granica. Zatem powtórzę: per saldo poziom wypłat w roku 2013 i w roku 2014 będzie zbliżony i zapewni płatności średnio statystycznie na poziomie 240 euro do 1 ha.