W czerwcu ub. r. rząd Polski zatwierdził nasze stanowisko w sprawie polityki rolnej Unii Europejskiej (dokument przyjęty przez rząd prezentujemy poniżej).

Dokument jest dobrze oceniany, jednakże nie było debaty nad celami Polski przed jego przyjęciem. Dotychczas dyskusja o przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej sprowadzała się do tego, czy ta polityka ma być nacjonalizowana i wobec tego realizowana z budżetów krajowych przez państwa członkowskie Unii, czy też ma być zachowany budżet, a polityka realizowana tak jak dotychczas z pozycji Komisji Europejskiej.

Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa mówił, że zależy jemu na tym, żeby stanowisko Polski było stanowiskiem narodowym, a nie tylko rządu.

Polityka rolna Unii w jego ocenie musi być wspólnotowa, a nie tak jak dotychczas. Dotyczy to m.in. płatności bezpośrednich, które są zróżnicowane dla starych (wyższe) i nowych (niższe) członków Unii Europejskiej.

Rząd Polski chce zachowania po roku 2013 wspólnej organizacji rynków rolnych, czyli utrzymania mechanizmów interwencyjnych na rynkach rolnych, które w Polsce realizuje Agencja Rynku Rolnego. Poza tym Polska chce utrzymania dopłat bezpośrednich oraz tzw. drugiego filaru WPR, czyli działań i mechanizmów rozwojowych dla obszarów wiejskich (dzisiejszy PROW).

Rząd stoi także na stanowisku, że budżet na rolnictwo w Unii po 2013 r. nie niższy od obecnego – mówił Ławniczak.

Dla nas najważniejsze znaczenie mają płatności bezpośrednie, co nie oznacza, że nie chcemy zachowania mechanizmów rynkowych – mówiła Zofia Krzyżanowska z Ministerstwa Rolnictwa. Wahania cen płodów rolnych są duże, dlatego w stanowisku Polski zwracamy uwagę na działania interwencyjne Wspólnej Polityki Rolnej – kontynuowała.

W ocenie Krzyżanowskiej dyskusja na temat przyszłych płatności bezpośrednich w Unii będzie najtrudniejsza, zresztą już budzi emocje. Jej zdaniem kontynuowanie dopłat na obecnych zasadach, czyli opierając je na plonach referencyjnych i pogłowiu zwierząt jest nieuzasadnione. Nowe kraje Unii mają z tego powodu niższe dopłaty.

Kraje członkowskie Unii Europejskiej same będą decydowały o wydawaniu pieniędzy an rozwój wsi po 2013 r.

Polska ma obecnie Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, w którym są 24 działania.