PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

To może być okazja!

To może być okazja!

Turbulencje na rynku walutowym trwające od ponad miesiąca mogą być doskonałą okazją do zabezpieczenia wysokości dopłat bezpośrednich z UE za bieżący rok.



Już wcześniej pisaliśmy o mechanizmach naliczania dopłat bezpośrednich z UE do produkcji rolnej. Data 30 września, czyli termin ustalenia wymiany euro na zł zbliża się nieuchronnie. W ostatnich kilku tygodniach złoty znacznie stracił na wartości. Czy jest to dobry termin „zabukowania” kwoty dopłat?. „Farmer” ostatnio przeprowadził w tej kwestii ciekawą rozmowę, którą warto wziąć pod uwagę, jeżeli nie chce się być li tylko biernym obserwatorem zdarzeń ale również je wykorzystywać.

Farmer: - Od początku maja, w niespełna trzy tygodnie złoty znacznie stracił na wartości. Szczególnie w stosunku do USD - prawie 10 proc. i o połowę mniej do euro i franka szwajcarskiego. Jak pan wytłumaczy nagłe osłabienie naszej waluty?

Jarosław Antonik, członek Zarządu KBC TFI S.A.: - Jest kilka przyczyn osłabienia złotego. Przede wszystkim wynik wyborów parlamentarnych w Grecji, który nie pozwolił wyłonić koalicji rządzącej. Co więcej sporą liczbę miejsc w parlamencie uzyskały partie, które są nieprzychylne działaniom mającym uzdrowić gospodarkę. Na to nałożyły się problemy banków w Hiszpanii, które osłabiają strefę euro.

Farmer: - Ale kłopoty w strefie euro, do której przecież nie należymy wydaje się, że nie powinny osłabiać złotówki, szczególnie w stosunku do euro. W tym czasie na przykład funt brytyjski i korona szwedzka umocniły się do waluty europejskiej.

Jarosław Antonik: - Nie jesteśmy w strefie euro, ale złoty reaguje na sytuację panującą w tej strefie. Pytanie dlaczego? Trzeba zauważyć, że mamy silne związki handlowe ze strefą euro. Panująca w niej koniunktura silnie oddziałuje nie tylko na Polskę ale na cały region np. Czechy i Węgry, które są jeszcze bardziej powiązane gospodarczo ze strefą. Reakcja złotego wynika z pewnych zachowań inwestorów. Jeśli popatrzymy na nasz region to właściwie tylko Polska ma dobrze rozwinięty rynek finansowy i bardzo płynny rynek walutowy. W związku z tym często inwestorzy zagraniczni działają według prostego schematu. Jak coś niedobrego może się wydarzyć w regionie, to ekspozycje na ten region przeprowadzają na naszym rynku finansowym jako najbardziej płynnym. Stąd ostatnio sprzedaż złotego osłabiła naszą walutę. Chciałbym jednak nieco uspokoić czytelników. Ostatnie osłabienie złotego w mojej opinii ma charakter spekulacyjny. Nie widać aby odpływ kapitału miał charakter strukturalny. Na rynku obligacji skarbowych sytuacja jest spokojna, inwestorzy nie sprzedają naszych obligacji i nie wycofują się z naszego rynku.

Farmer: - Nie wiem czy uspokoi pan rolników, gdyż im słabszy złoty do euro 30 września tym wyższe dopłaty bezpośrednie z UE, to również wzrost atrakcyjności eksportu i wyższe ceny chociażby zbóż.

Jarosław Antonik: - Obecnie mamy taką sytuację, że złoty znacznie bardziej stracił do USD niż do euro. Więc z jednej strony rolnik korzysta na wzroście kursu euro, ale z drugiej strony ma wyższe koszty zakupu chociażby paliwa czy nawozów, do produkcji których zakupy ropy i gazu rozliczane są w USD.

Farmer: - Wrócę jeszcze do daty 30 września i ustalenia kursu wymiany euro/zł do dopłat za bieżący rok. Czy pana zdaniem tendencja osłabiania złotego do euro utrzyma się do końca września?

Jarosław Antonik: - Niepewność na rynkach finansowych prawdopodobnie potrwa jeszcze kilka tygodni, co najmniej do ponownych wyborów w Grecji 17 czerwca. Co dalej będzie trudno w tej chwili wyrokować. Jednak ja bym bardziej w tej chwili skupił się nad potencjałem spadku złotego. Wydaje się, że w tej sytuacji jeszcze złoty straci na wartości, jednak spadki nie powinny przekroczyć poziomów notowanych pod koniec ub. roku czyli ok. 4,50- 4,55 zł za euro. Wraz ze zbliżaniem się tego poziomu warto zastanowić się czy nie zabezpieczyć wspomnianego przez pana kursu wymiany sprzedając chociażby kontrakty terminowe na euro. Dobrą strategią jest stopniowe zabezpieczanie kursu, tzn. nie musimy od razu zabezpieczyć całości, ale wraz z rozwojem sytuacji na rynku otwierać nowe pozycje zabezpieczające. Unikniemy w ten sposób stresu, że zabezpieczyliśmy się za wcześnie. Przy tym jednak dodam, że rynek walutowy potrafi być naprawdę bardzo dynamiczny i zwroty akcji na nim zachodzą czasami bardzo szybko. Nie liczył bym, że uda się wykorzystać najdogodniejszy moment zabezpieczenia po najkorzystniejszym kursie. Już teraz przy poziomie 3,35 zł za euro złoty jest niedowartościowany i można zacząć przeprowadzać pierwsze transakcje zabezpieczające. W troszkę dłuższym terminie, jak uspokoi się sytuacja w strefie euro kurs powinien wrócić w okolice 4- 4,1 zł/euro. Może to nastąpić też znacznie wcześniej, np. jeżeli okaże się, że wybory w Grecji przyniosą korzystne rozstrzygnięcia dla reform w tym kraju.

Jarosław Antonik jest Członkiem Zarządu KBC Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A., odpowiada za pion inwestycyjny i rozwój produktów. KBC TFI S.A. powstało w 2002 r. Towarzystwo należy do belgijskiej Grupy finansowo - ubezpieczeniowej KBC, która zarządza aktywami o wartości 193 mld euro. Obecnie KBC TFI S.A. zarządza w Polsce aktywami o łącznej wartości około 10 miliardów PLN. Specjalizuje się w produktach bezpiecznych. Jest liderem na rynku funduszy inwestycyjnych z ochroną kapitału. Zajmuje jedno z czołowych miejsce pod względem udziału w rynku w kategorii funduszy obligacyjnych i funduszy pieniężnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.7.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!