Jak powiedział dyrektor biura Lokalnej Grupy Rybackiej "Mazurskie Morze" Dariusz Kizling w cyklicznych kursach hafciarskich uczestniczy ponad 20-osobowa grupa pań w różnym wieku.

W warsztatach biorą udział młode panie, mające po 20 lat i uczące się dopiero sztuki haftu oraz starsze, które chcą doskonalić swoje umiejętności szycia i haftowania.

Kursy prowadzi Brygida Michalewicz, która profesjonalnie zajmuje się szyciem i ozdabianiem kaszubskich strojów regionalnych. Podkreśliła ona, że celem kursu było odtworzenie zapomnianego tradycyjnego haftu mazurskiego.

- Wraz z uczestniczkami kursu na podstawie dostępnych materiałów spróbowałyśmy zrekonstruować ten wzór. Mając stare serwety, bieżniki i obrusy, które panie przyniosły z domów, opracowaliśmy wzór najbardziej zbliżony do dawnego mazurskiego wzoru - podkreśliła. Dodała, że odtworzone wzory zaaprobował etnograf z Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie.

Mazurski tradycyjny haft przypomina angielski. Jest to motyw drobnych kwiatków przedstawiony w kolorystyce czerwono-czarnej, ale może występować także w kolorze niebieskim i białym.

Według organizatorów warsztatów Lokalnej Grupy Rybackiej "Mazurskie Morze" dzięki zajęciom z szycia i haftowania uczestniczki mają szansę na znalezienie sposobu zarobkowania. Jednym ze sposobów może być założenie działalności gospodarczej i zajęcie się rękodziełem artystycznym. Panie mogą nawiązać współpracę z lokalnymi galeriami oferującymi regionalne wyroby. Jedna z takich galerii mazurskich, która powstała przy unijnym dofinansowaniu, znajduje się w Tuchlinie koło Orzysza.

Podczas 8-godzinnych zajęć organizatorzy zapewniają uczestnikom warsztatów potrzebne materiały - płótno, wzorniki, nici, a także posiłek.

Jak podkreślił Dariusz Kizling, odtworzony podczas warsztatów haft mazurski zostanie zachowany, ponieważ tak zwane wzorniki zostaną wydane w formie książkowej i będą służyć wszystkim, którzy chcą uczyć się i doskonalić umiejętności szycia i haftu.

Powiat piski ma jedną z najwyższych na Warmii i Mazurach stopę bezrobocia - 30,7 proc. W całym regionie wynosi ona 20 proc. Na jedną ofertę pracy na Warmii i Mazurach przypada 82 bezrobotnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!