Chodzi o publikowany corocznie roku przez Europejski Trybunał Obrachunkowy raport będący poświadczeniem wiarygodności rozliczeń UE. Trybunał, zgodnie z przypisaną mu przez traktat rolą, jest bowiem zobowiązany do badania wszystkich dochodów i wydatków UE, oceny ich zgodności z unijnym prawem i rzetelności ich przedstawiania. W ten sposób UE ma zapewnić, że zarządzane przez nią pieniądze są wydawane uczciwie.

W przypadku Polski kontrolerzy Trybunału skupili się wyłącznie na środkach wydawanych w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w okresie 2006-2009; stwierdzono, że Polska nie popełniła żadnych błędów. 2/3 wykrytych przez Trybunał błędów w EFRR zarejestrowano w trzech krajach UE: Włoszech, Hiszpanii i Republice Czeskiej. Wielka Brytania popełniła 10 proc. tych błędów, Polska 0 proc. - poinformowała Komisja Europejska, która jest odpowiedzialna za wykonanie unijnego budżetu.

- Nie chodzi o oszustwa, ale o stopień niezgodności (składanych wniosków) z zasadami regulującymi wydatki UE - wyjaśniał dziennikarzom w czwartek ekspert KE. Wykryte błędy polegały przede wszystkim na naruszeniu unijnych zasad zamówień publicznych, włączeniu do wniosków kosztów niekwalifikowanych, nieprawidłowym podliczeniu kosztów zgłaszanych do finansowania projektów lub, w przypadku polityki rolnej, zgłoszeniu większego niż w rzeczywistości obszaru upraw rolnych.

Trybunał oszacował, że w skali UE, na podstawie źle złożonych wniosków wydano 3,7 proc. ze 122,2 mld euro, czyli około 4,5 mld euro. - Nie są to pieniądze stracone, bo dzięki programom poprawczym KE będzie mogła odzyskać źle wydane pieniądze - podkreślał unijny ekspert. - W ubiegłym roku KE odzyskała od państw członkowskich około 1,5 mld euro - dodał.

Z kontroli Trybunału wynika, że najwięcej błędów popełniono przy składaniu wniosków o dofinansowanie w ramach polityki spójności oraz projektów transportowych i energetycznych. Błędne wnioski stanowiły 7,7 proc. wszystkich przebadanych przez Trybunał podań - o 4,7 proc. więcej niż w 2009 roku. Zdaniem KE wynikało to jednak z faktu, że w 2010 roku znacznie wzrosła liczba wniosków o dofinansowanie, a UE wydała wszystkie przeznaczone w budżecie w tych obszarach środki wysokości 40,9 mld euro.

 W innych badanych obszarach, jak Wspólna Polityka Rolna (w tym finansowanie zasobów naturalnych), odsetek błędów pozostał praktycznie niezmieniony w porównaniu z rokiem poprzednim i w skali UE wyniósł 2,3 proc. z 58 mld euro wydanych w tym obszarze. W systemie płatności bezpośrednich dla rolników UE, który stanowi lwią część budżetu rolnego (40 mld euro w budżecie rocznym) nie wykryto żadnych znacznych błędów - zaznaczyła w komunikacie KE.

Podobał się artykuł? Podziel się!