Korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon donosi o utraceniu przez nasz kraj poparcia innych krajów Unii Europejskiej w staraniach o wyższe rekompensaty dla rolników dotkniętych rosyjskim embargiem.

Powodem ma być zawyżenie przez polskie ministerstwo rolnictwa wniosków o odszkodowania, co doprowadziło do zawieszenia pierwszej transzy rekompensat.

„KE przedstawiła nową transzę, tym razem opartą na danych za eksport do Rosji, z której wielu polskich rolników już nie skorzysta. Bruksela proponuje objęcie rekompensatami raptem 18 750 ton polskich jabłek i gruszek. Przyznaje dodatkowo rezerwę w wysokości 3 tysięcy ton na objęcie rekompensatami dowolnych owoców czy warzyw, które znajdą się w rozporządzeniu. Nie będzie więc można nimi objąć np. kapusty, grzybów czy owoców miękkich, takich jak maliny czy truskawki” – czytamy w dzisiejszej korespondencji Katarzyny Szymańskiej-Borginon z RMF FM.

Informację potwierdza Ministerstwo Rolnictwa, które na swojej stronie internetowej opublikowało dziś ubolewanie: „Niestety, naszym zdaniem Komisja Europejska niewłaściwie oceniła sytuację i nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu, z jakim przyszło się zmierzyć polskim i unijnym producentom owoców i warzyw. Uważamy, że zbyt niski budżet (w przypadku rozporządzenia nr 932/2014) oraz zbyt niski wolumen przyznany Polsce (tj. 18 750 ton jabłek i gruszek określony w przedłożonym wczoraj projekcie rozporządzenia) przeznaczone na stabilizację rynku będzie skutkować spadkiem cen i kryzysem na rynku owoców i warzyw w dłuższej perspektywie czasowej.”

Wczoraj na stronie internetowej MRiRW ukazał się natomiast niepodpisany komentarz (z treści wynika, że jest on autorstwa ministra) „Kolejne kłamstwa PiS - tym razem w sprawie rekompensat za embargo”, w którym minister przypomina swoje usiłowania rozwiązania problemu i komentuje: „Po raz kolejny, dla niektórych białe to czarne, a czarne to białe. No cóż, PiS tak już ma. Tym razem na celowniku nieprawdy znalazły się rekompensaty za embargo.”