Na posiedzeniu ministrów rolnictwa państw UE w Brukseli Sawicki zgłosił wniosek o przywrócenie dopłat do eksportu produktów mlecznych, w tym masła, margaryny czy odtłuszczonego mleka w proszku.

"Póki co, wniosek nie odniósł skutku - przyznał Sawicki. - Ale kiedy apelowaliśmy o przywrócenie cel na zboża, też na początku akceptacji nie mieliśmy" - powiedział minister, przypominając, że cła na zboża zostały jednak przywrócone.

Komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel - jak relacjonował Sawicki - "odrzucając (pomysł interwencji) powiedziała, że będzie się przyglądać sytuacji na rynku mleka. Nie powiedziała, że interwencja nie jest możliwa do zastosowania, ale że na chwilę obecną jest za wcześnie". Sawicki zapowiedział, że Polska będzie teraz przekonywać poszczególne kraje do złożenia wspólnego wniosku w tej sprawie.

Na skutek wyjątkowo dobrej koniunktury w 2007 r., od 15 czerwca 2007 roku KE ustanowiła zerową stawkę dopłat do eksportu produktów mlecznych. Chodziło o ochronę rynku wewnętrznego UE przed nadmiernym wywozem produktów mleczarskich do krajów trzecich.

Jak powiedział Sawicki, od "1 stycznia będzie dopłata do przechowalnictwa prywatnego masła", ale "ta interwencja jest niewystarczająca".

W zgłoszonym wniosku Polska argumentuje potrzebę dopłat do eksportu pogorszeniem sytuacji europejskich producentów mleka. Przez pierwsze dziewięć miesięcy 2008 roku eksport produktów mlecznych z UE znacznie spadł w porównaniu z rokiem 2007 (np. o 40 proc. masła, o 50 proc. masła roślinnego i o 17 proc. odtłuszczonego mleka w proszku). Spadek eksportu był spowodowany głównie niekorzystną dla UE relacją w cenach produktów mlecznych w innych częściach świata, gdzie kosztowały o 5-13 proc. mniej, niż na rynku unijnym.

Spadek eksportu spowodował niższe ceny produktów mlecznych w całej UE, w następstwie czego obniżyły się ceny mleka w skupie (o 9 proc. od lipca 2008).

Źródło: PAP