PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

"Ułatwianie startu młodym” dopiero w nowym PROW

"Ułatwianie startu młodym” dopiero w nowym PROW

Minister Stanisław Kalemba zapowiadał w styczniu, że jest rozważany jeszcze jeden nabór wniosków i przesunięcie środków z innych działań na "Ułatwianie startu młodym rolnikom", tymczasem w czerwcu Komitet Monitorujący podjął uchwałę o przesunięciu w drugą stronę - 28 mln euro z "Ułatwiania startu młodym rolnikom" trafiło na „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych”.



Srodze zawiedli się ci rolnicy, którzy nabrali nadziei po styczniowych zapowiedziach ministra Stanisława Kalemby, iż przyjrzy się możliwości ogłoszenia jeszcze jednego naboru wniosków na działanie „Ułatwianie startu młodym rolnikom”. Okazuje się, że pozostałe z tego działania środki - 28 mln euro - trafiły na pomoc dla tych, których dotknęły tegoroczne nawałnice i inne niekorzystne zjawiska atmosferyczne.

- W związku z tym, że to akurat waszej redakcji obecnie urzędujący minister rolnictwa Stanisław Kalemba - w dniu 07.01.2013r. nałgał obietnic przenoszenia środków na ww. program i wszczęcie naborów wniosków w II półroczu 2013r.  co  w świetle uchwały podjętej przez Komitet monitorujący na posiedzeniu w dniu 20-21.06.2013r., gdzie nie tylko nie dodano żadnych nowych środków na to działanie, ale zabrano z tego działania na inne cele 28 mln EUR, okazało się kolejnym jego bezczelnym kłamstwem, podpartym bezczelnie szczerym, do bólu, wyznaniem kolejnego oszusta - podsekretarza stanu w MRiRW Zofii Szalczyk z PSL tłumaczącej w załączniku do uchwały nr 82 (podpisanej przez nią z upoważnienia ministra Stanisława Kalemby z PSL, w jego imieniu), że ogłaszanie nowego naboru na to działanie "jest niezasadne" - a trzeba przypomnieć, że w 2011 roku na portalu, przy okazji ówczesnego naboru zapowiadaliście nabór na to działanie w 2012 roku, z czego oczywiście też nic nie wyszło, ale wówczas to były kłamstwa poprzedników obecnego kierownika resortu - to może poczujecie się zobowiązani dopytać tych oszustów, dlaczego nieustannie okłamują i rolników i Was, dziennikarzy?- zaalarmował czytelnik.

Poczuliśmy się zobowiązani, choć okłamani już nie tak bardzo – wszak minister nie obiecywał naboru, a tylko mówił o „szukaniu środków” i rozważaniu możliwości naboru. „Ułatwiania startu młodym” nie było też w wykazie naborów przewidzianych w 2013 r. Takie informacje przekazywaliśmy czytelnikom.

Ale dopytaliśmy.

Ministerstwo Rolnictwa potwierdza: naboru nie będzie, pozostałe środki trafiły na „Przywracanie potencjału”.

A czym tłumaczy taką decyzję? „Ze względu na wystąpienie w 2013 r. niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, takich jak nasilone opady oraz gradobicia, które spowodowały w wielu gospodarstwach rolnych straty w produkcji oraz środkach trwałych, jak również ze względu na ryzyko wystąpienia szkód w kolejnych gospodarstwach w związku z prognozowaną możliwością występowania zjawisk ekstremalnych, takich jak ulewne deszcze, trąby powietrzne oraz gradobicia, Instytucja Zarządzająca Programem (MRiRW) zaproponowała przeniesienie 28 mln euro pozostałych w działaniu <Ułatwianie startu młodym rolnikom> do działania <Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych>. Budżet działania <Przywracanie potencjału produkcji rolnej…> został w całości wyczerpany; realokację zaproponowano w celu zapewnienia środków umożliwiających udzielenie pomocy poszkodowanym rolnikom” - wyjaśniono.

Decyzję zatwierdziła komisja: „Ww. decyzję zatwierdził Komitet Monitorujący Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, w drodze przyjętej jednogłośnie Uchwały Nr 82 z dnia 20 czerwca 2013 r. w skład którego wchodzą, oprócz strony rządowej, także przedstawiciele samorządów, partnerów społecznych i gospodarczych.”

Tyle co do „kłamstwa” ministra. A co z „kłamstwem” wiceminister Szalczyk?

Niezbyt trafnie zrozumiał nasz czytelnik użyte określenie „niezasadne” – wiceminister przekonuje, że „niezasadne” jest ogłaszanie naboru w sytuacji braku odpowiednich środków, a nie, że nabór na to działanie byłby niepotrzebny: „W chwili obecnej w budżecie działania pozostało niewykorzystane ok. 28 mln euro. W związku z tym niezasadne wydaje się obecnie ogłaszanie naboru wniosków w działaniu „Ułatwianie startu młodym rolnikom” przy wyżej określonym limicie środków do przyznania pomocy” – napisano wyraźnie.

Jak wyjaśnia nam dodatkowo ministerstwo, „pozostająca do dyspozycji kwota pozwoliłaby na przyznanie młodym rolnikom jedynie około 1500 premii w wysokości 75 tysięcy zł, co nie wystarczyłoby na pokrycie zapotrzebowania wynikającego z ewentualnego dodatkowego naboru wniosków w ramach działania <Ułatwianie startu młodym rolnikom>”.

Dotąd w  ramach działania 112 „Ułatwianie startu młodym rolnikom” przeprowadzono 4 nabory wniosków (2008 r., 2009 r., 2010 r., 2011 r.), w wyniku których:

- złożono ogółem ponad 29 tys. wniosków o przyznanie pomocy, na kwotę ok. 2 mld zł;

- wydano ponad 23 tys. decyzji przyznających pomoc na kwotę ok. 1,6 mld zł;

- zrealizowano płatności na kwotę ok. 1,6 mld zł (93,47  proc. limitu środków).

Rozumiemy zawód rolników, którzy liczyli na pieniądze, ale nie czujemy się wcale oszukani – nie przekazaliśmy informacji o naborze, a tylko o rozważanej możliwości jego przeprowadzenia. Czy fakt, że nikt nie kłamał, pozwoli łatwiej młodym rolnikom przyjąć zawód? Tego już trudno wymagać.

Jakąś otuchę może poczują jednak ci, którzy mogą czekać na nowy PROW.

Ministerstwo poinformowało, „że instrument wsparcia młodych rolników został przewidziany w projektowanych przepisach UE dotyczących wsparcia rozwoju obszarów wiejskich w okresie 2014-2020. Zgodnie z projektem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich, podstawowe zasady przyznawania pomocy pozostałyby bez zmian (wiek do 40 roku życia, odpowiednie kwalifikacje zawodowe, rozpoczynanie po raz pierwszy samodzielnego prowadzenia gospodarstwa).  Natomiast szczegółowe zasady przyznawania pomocy dla młodych rolników w Polsce po roku 2013 są w trakcie wypracowywania. Obecnie trwa II etap konsultacji projektu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, w którym zaproponowano m.in. realizację działania <Premia dla młodych rolników>. Projekt programu dostępny jest na stronie internetowej MRiRW w zakładce PROW 2014-2020.”

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (28)

  • stig 2013-11-01 08:44:52
    ale nikt nie kaze brac dopłat, nie brac dopłat i robic co sie chce, rozwijac sie na maxa do kilku tysiecy ha, jaki problem ?
  • rolno 2013-11-01 02:40:39
    PANIE MINISTRZE ROLNICTWA PAN ROBI CO MOŻE W JEDNYM KIERUNKU NIE MOŻNA POMAGAĆ BO UNIA POSTAWIŁA NA EKOLOGIE ZAZIELENIENIA TUZ PASZOWE DLA BYDŁA .OD 20O4 ROKU MAM TUZA MAM BYDŁO OD DAWNYCH LAT I W MAŁYCH GOSPODARSTWACH TAK POWINNO BYĆ MLEKO NA RYNEK MLECZARNIA DOSTARCZAM .JEST NADPRODUKCJA JAK ZA DUŻO LUB TANIO TO PROTESTUJECIE .POPIERAM PANA MINISTRA PANA STANISŁAWA KALEMBĘ I CAŁY RZĄD OBY REFORMY SIĘ UDAŁY PANIE MINISTRZE I WSZYSTKIE AGENCJE PŁATNICZE BO W MAŁOPOLSCE POWIAT BRZESKO BORZĘCIN ,TO MAŁE GOSPODARSTWA ŚREDNIA 4 HA ROBER .G.
  • restro 2013-09-13 17:03:09
    Ostatnia wypowiedz min. Kalemby w sejmie.

    "Przybywa nowoczesnych gospodarstw, coraz więcej z nich jest prowadzonych przez młodych rolników, którzy są konkurencyjni na rynku."

    Jest juz tak dobrze, ze wstrzymuje sie program pomocy dla MR.
  • baca56 2013-09-12 08:10:24
    W zasadzie cały system płatności do TUZ ustawiony jest antyprodukcyjnie i antyrozwojowo. Ekstensywnie czy intensywnie, na obszarach Natura2000 czy poza nimi, z poszanowaniem środowiska czy bez, eko-koko czy euro-spoko O SENSIE GOSPODARCZYM UŻYTKÓW ZIELONYCH DECYDUJĄ ZWIERZĘTA NA TYCH UŻYTKACH UTRZYMYWANE.
    Obecny system płatności do TUZ zdecydowanie preferuje ich wykorzystanie jedynie do "hodowli dopłat", bez żadnych innych zwierząt.
    W nowym projekcie PROW uderza brak powiązania płatności do TUZ z produkcją zwierzęcą. Jest za to wszechobecna degresja. Jaki będzie skutek? W kogo to uderzy?
    Kombinatorów dotknie to w niewielkim stopniu - zdywersyfikują programy, hektary rozpiszą na rodzinę -, hodowcom stworzy "szklany sufit",
    blokujący rozwój gospodarstw do poziomu ekonomicznej sensowności. Paradoks tysięcy hektarów sowicie opłacanych praktycznych nieużytków (bo tak należy nazwać łąki koszone bijakiem) przy jednoczesnym głodzie ziemi dla rozwoju produkujących gospodarstw zostanie umocniony.
  • Marek 2013-09-10 11:41:01
    czytaliscie projekt prow poddany pod II etap konsultacji??
    wymagają 30h w niektórych wojewodztwach, a w niektórych tylko 4h
    tym powinna zająć się prasa, jak taki bubel przeszedł do 2 etapu? przecież nie ma racjonalnego uzasadnienia do faworyzowania jednych ponad drugich (tym bardziej że mniejsza średnia gospodarstwa jest w bogatszych regionach)
  • vmuser2225 2013-09-10 09:04:06
    Dopłaty bezpośrednie do hektara zostały wymyslone po to żeby zapewnić rolnikowi sstabilny przychód - zminimalizować ogromne ryzyko ekonomiczne, które wynika z charakteru produkcji rolnej.
    Jeszcze kilka lat temu nikt chyba nie myslał że sposobem na dobicie polskiego rolnictwa przez UE bedą własnie dopłaty. To tak jakby słabemu sportowcowi dawać przez kilka lat sterydy - sportowiec przez kilka lat startuje na srednim poziomie. A później efekt odstawienia i sportowiec pada. Polski rolnik uzależniony od europejskiego dilera.
  • arszczecin 2013-09-10 09:03:39
    @rol-nick, ale przy trwaniu w danym obszarze dojdziesz do momentu w którym więcej się nie rozwiniesz.

    u nas w zachodniopomorskiem najwięcej krzywdy rolnictwu zrobiły programy. w momencie wejścia do unii miałem "rodzinnej" dzierżawy na ponad 100 ha, ja uprawialem, oni brali dopłaty, dzielili się w ilości 50/50, przynajmniej wg planu tak miało być.
    gdy pojawiły się programy, miałem ich pola zobornikowane, prawie w całości zaorane, ale nie ja zasiałem :) dziś nie mam dzierżawy, i rodziny też heh. zamiast dobrym wujkiem trzeba było być twardym lujem. papier ponad wszystko, na gębę można upaść.

    obszarowke bym jeszcze na jakiś czas zostawił, zlikwidowałbym programy, a przynajmniej uszczelnilbym system i wzmocnił kontrolę- np na 1 tydzień przed planowanym zbiorem traw musiałbybyć wysłany papier do arimr o zamiarze, a agencja robilaby lotne kontrole. wchodzi, obserwuje wystarczy 5 min na działkę, nawet dla laika łatwo rozpoznać czy było koszone czy bite.
    lub tak jak mówi west uzależnić wielkość dofinans do ilości. tylko znając życie gosp rodzinne dostalyby bardziej po tylku niż spółki, które pączkowalyby przez podział.

    z drugiej str zwiększając min powietzchnie gosp uprawniona do modernizacji , małych chcących się rozwijać zostawiamy z renta zapomnienia.
    @ vader, ale jeśli w tych województwach w których śr pow gosp to 1-2 ha będą tworzone gosp o powierzchni 10-15 ha to przeskok jest olbrzymi, za dekadę one mogą mieć 20-30. wspierać rozwój. od tego jest arimr aby restrukturyzować i modernizować.

    jeszcze jedno.
    miałem sąsiada z 15-20 ha, miał krowy, nie dostosował się do wymogów mleczarni, wszedł w pierwszym roku w ekologię ( gdzie każdy z niego się nabijal) , mleko sprzedawał na rynku po 1.7-2.5 zl ( ja 0.7-1.3 zl/l ) , dziś likwiduje krowy , postawił kilka-kilkanaście tuneli i na rynku sprzedaje warzywa. i mu to idzie. dekadę zajęło mu zmodernizowanie gosp , zrobienie opłacalności, krok po kroku.
    jakby to powiedział jeden taki : gość znalazł niszę :)
  • s 2013-09-10 07:45:29
    Dopłaty zostały wymyslone po to by obniżyć ceny żywności w unii, oraz zwiększyć jej konkurencyjność. Taki był główny cel, a obecnie na co idą dopłaty?. Głównie na ptaszki,fistaszki,zazielenienia, ochronę środowiska,zachowanie rzadkich ras,rozwój.kulturowy,oscypki,agroturystyke i t.p. Za to wszystko płaci społeczeństwo ,a żywność drożeje. Jeżeli pieniądze przeznaczone na zmniejszenie cen żywności wydaje się na co innego -to tak musi sie dziać.
  • rol-nick 2013-09-10 07:21:29
    i tu właśnie się nie mogę do końca zgodzić. Nie w powiększaniu tkwi rozwój tylko w MYŚLENIU.

    Po co mi 300 ha jak w warzywach starczy 40. Reszty nie ma jak, kim i kiedy obrobić.

    Rozwój to wg. mnie zwiększanie zysku z areału który się ma poprzez wypracowywanie nowych rozwiązań, dróg zbytu
    a nie dokupywanie na krechę kolejnych areałów.

    Co po areale i maszynach jak cena leci na łeb na szyję i JEDYNYM ZYSKIEM jest część dopłat które mogą się pojawić do 30 czerwca?

    To ma być rozwój?
    Mi wystarczy bym miał zysk z tego co wypracuję. A dopłaty? Taka poduszka finansowa. Lepiej niech będzie

    I żadnych kredytów!
  • slavik80 2013-09-10 00:03:11
    koledzy nadmienie wam iz ja to tak gospodarze jak na razie dorywczo , jeszcze gospodarstwo jest rodzicow ja jestem w Irlandii
    codzi mi tylko o to iz z czasem gospodarstwo aby bylo rentowne musi byc coraz wieksze oi wieksze , trzeba pracowac wydajniej i wydajniej
    kolego west MASZ racje jet ten limit 300 ha ale w moich stronach jest ciezko kupic ziemie i jest droga
    praca na roli nie jest ucieczka od bezrobocia , powiem wiecej w irlandii sa wieksze zasilki dla bezrobotnych anizeli wielu moich znajomych w Polsce zarabia
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!