PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ustawa o płatnościach przekazana do drugiego czytania w Sejmie

Ustawa o płatnościach przekazana do drugiego czytania w Sejmie

Bez większych zmian – choć z dużymi wątpliwościami i zapowiedzią powrotu do zgłaszanych problemów w kolejnym czytaniu prowadzonym już podczas debaty w Sejmie - KRiRW przyjęła dziś w pierwszym czytaniu projekt ustawy o płatnościach bezpośrednich.



Nie będzie postulowanego przez posła Romualda Ajchlera odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu.

Nie ma też istotnych zmian w projekcie. 

Projekt został notyfikowany w UE w lipcu 2014 roku, zmiany zmusiłyby nas do powtórnej notyfikacji – tak Joanna Czapla, dyrektor Departamentu Płatności Bezpośrednich MRiRW, uzasadniała niemożność wprowadzenia zmian w ustawie o płatnościach bezpośrednich, nad którą pracowała dziś sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Po co w ogóle dyskutujemy, skoro okazuje się, że dokument notyfikowany jest nienaruszalny? – pytał poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

Kolejne poprawki zgłaszane przez posłów – także na wniosek rolników biorących udział w dzisiejszym posiedzeniu – były jednak wycofywane z zastrzeżeniem, że wymagają doprecyzowania i będą zgłoszone dopiero podczas drugiego posiedzenia prowadzonego już na forum Sejmu.

Dłuższą dyskusję wywołała sprawa dopłat do roślin wysokobiałkowych.

Poseł Ardanowski twardo domagał się zawężenia dopłat tylko do tych roślin wysokobiałkowych, które dają plon – ale wiceminister Tadeusz Nalewajk uznał, że taka dopłata nie spełniałaby wymogu dopłaty do zagrożonej produkcji, a poza tym najistotniejszy jest efekt tworzenia obszarów EFA.

Joanna Czapla potwierdziła, że ze względu na uproszczenie systemu przyjęto, że płatność przysługuje do tych samych roślin, które są dopuszczalne jako tworzące obszary EFA.

Posła Ardanowskiego to nie przekonało: za co chcemy płacić ? – dopytywał. Czy chcemy zapłacić za rośliny, które dają plon i są przydatne na pasze, czy za cokolwiek, byle wydać pieniądze?

Wątpliwości miał też poseł Romuald Ajchler – pytał o możliwość pozyskiwania białka i postulował wyrzucenie z dopłat roślin, które na to nie mają wpływu.

Poseł Gabriela Masłowska wyraziła wątpliwości, czy będą możliwości zbytu dla każdej ilości roślin strączkowych. Zróżnicowanie dopłat – zachęta do upraw strączkowych bez likwidacji dopłat do motylkowych – mogłyby być wyjściem z sytuacji – sugerowała.

I te sprawy pozostawiono do późniejszego rozstrzygnięcia – być może w rozporządzeniu ministra.

W 2010 r. płatności do wysokobiałkowych otrzymywało 180 tys. ha, potem doszliśmy do 210 tys. ha. Limit 75 ha został wprowadzony, aby zabezpieczać przed wzrostem produkcji. Płatności do produkcji nie mogą być zachętą do zwiększania produkcji – przypomniała Joanna Czapla.

Pieniądze z ograniczenia dopłat do 150 tys. euro zwiększą PROW – mówił wiceminister Tadeusz Nalewajk. Analizowaliśmy też skutki tego przy mniejszych ograniczeniach - zapewniła dyrektor Czapla.

Poseł Ardanowski uznał jednak za pozorną dyskusję o tym, czy parę euro wróci do PROW przy wcześniejszym przesunięciu z tego programu większych środków na dopłaty. Poprosił o przedstawienie szczegółowych wyliczeń, jak wyglądałaby ta sprawa przy mniejszych ograniczeniach płatności dla dużych beneficjentów.

Ostatecznie projekt przyjęto z poprawkami – głównie o drobnym charakterze - bez głosów sprzeciwu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.225.31.188
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!