Umowa partnerstwa to - obok programów operacyjnych i kontraktu terytorialnego - jeden z kluczowych dokumentów, które będą stanowić podstawę wydawania funduszy europejskich w Polsce. To rodzaj umowy pomiędzy Polską a Komisją Europejską, w którym nasz kraj wskaże, w jaki sposób, dzięki funduszom unijnym, chce zrealizować swoje cele rozwojowe. Założenia tego dokumentu rząd przyjął 15 stycznia tego roku.

- Umowa Partnerstwa określa m.in. ilość programów operacyjnych, wskazuje, co się w nich znajduje oraz jakie mniej więcej kwoty zamierzamy wydać w ramach poszczególnych programów. Sądzę, że z początkiem czerwca projekt Umowy Partnerstwa znajdzie się na rządzie, zaś umowa stanie się faktem, kiedy przyjmie ją Komisja Europejska - powiedziała w Bytomiu (Śląskie) Bieńkowska.

Drugi ważny projekt - programy operacyjne - ma być gotowy do końca czerwca. - Kolejne pół roku przeznaczymy na obudowanie legislacyjne i środowiskowe tych programów, abyśmy z końcem roku wysłali je do Komisji Europejskiej - dodała minister.

Jej zdaniem w optymistycznym wariancie wdrażanie programów mogłoby rozpocząć się w końcu przyszłego roku. Warunkiem jest zatwierdzenie unijnego budżetu na lata 2014-2020 przez Parlament Europejski.

- Termin podjęcia tej ostatecznej decyzji finansowej wciąż się odwleka, ale mamy nadzieję, że stanie się to w czerwcu, jeszcze za prezydencji irlandzkiej. Nie przewiduję, żeby nastąpiły zmiany w kwocie (środków dla Polski) czy innych najważniejszych punktach - powiedziała Bieńkowska.

Po ostatecznej decyzji europarlamentu o finansach na lata 2014-2020 zapadną decyzje dotyczące konkretnych regulacji. - Dopiero wówczas będzie można złożyć do Komisji programy operacyjne i negocjować je, co potrwa około roku - wyjaśniła minister.

Podkreśliła, że dla Polski ważna jest nie tylko wielkość środków (ok. 73 mld euro na politykę spójności), ale także utrzymanie poziomu dofinansowania na poziomie 85 proc. oraz możliwość kwalifikowania w wydatkach podatku VAT.

Bieńkowska zapowiedziała, że w nowej perspektywie utrzymany zostanie odrębny program dla pięciu województw Polski Wschodniej, jednak projekty z tego terenu nie będą już specjalnie promowane - jak dotąd - także w innych programach. Nowy program dla Polski Wschodniej ma być zbliżony pod względem wartości do dotychczasowego lub nieznacznie mniejszy.