W czerwcu 2013 r. doniesienia do prokuratury w tej sprawie złożyło blisko tysiąc rolników z regionu świętokrzyskiego. Śledztwo umorzono 31 grudnia.

Zastępca prokuratora Rejonowego z Prokuratury Kielce-Wschód Zyta Wanat poinformowała w czwartek 20 marca, że zażalenie na postanowienie o umorzeniu złożyła Najwyższa Izba Kontroli. NIK kontrolowała kielecki oddział ARR w związku z aferą.

- Uzupełniamy dokumentację i na początku kwietnia powinny zapaść dalsze rozstrzygnięcia w tej sprawie - dodała prokurator.

Wanat tłumaczyła, że jeśli prokuratura nie uwzględni zażalenia, to o tym, czy postępowanie zostanie wznowione, będzie decydował sąd.

Prokuratura prowadzi śledztwo w drugim wątku związanym z tzw. aferą ogórkową. Chodzi o możliwość złożenia przez część rolników - spośród tych, którzy otrzymali rekompensaty - dokumentów nie uprawniających do starania się o wsparcie finansowe. Jak mówiła prokurator, postępowanie było wcześniej umorzone, ale wznowiono je, uwzględniając zażalenie wniesione także przez NIK.

Ok. 2700 rolników w regionie świętokrzyskim od połowy 2011 r. zarzuca ARR w Kielcach, że przez błędy urzędników nie otrzymali odszkodowań w związku z epidemią E.coli w Europie. W tej sprawie rolnicy skarżyli się do Komisji Europejskiej oraz do kilkudziesięciu polskich instytucji.

NIK w raporcie z lutego 2013 r. potwierdziła, że zbyt późno rozpoczęto akcję informacyjną o możliwości otrzymania wsparcia, przy czym w początkowym okresie mylnie dotyczyła ona tylko upraw pod osłonami. Dodatkowo - według Izby - urzędnicy ARR skontrolowali tylko 35 proc. powiadomień o likwidacji upraw, podczas gdy powinni sprawdzić każde z nich przed przyjęciem wniosku o odszkodowanie i dokonaniem wypłaty.

Rolnicy poszkodowani w sprawie na początku marca zarejestrowali Związek Obrony Rolników "Alternatywa". Organizacja ma działać na zasadzie związku zawodowego.

Jak mówiła w czwartek jedna z inicjatorek założenia związku, pełnomocniczka pokrzywdzonych producentów Irena Romanowska, ma on pomagać rolnikom, którzy nie są zadowoleni z sytuacji panującej obecnie na wsi. - Ponad dwuletnie działania kilkuset osób poszkodowanych w aferze ogórkowej nie przyniosły zamierzonych efektów. Naszym zdaniem rządząca koalicja, w szczególności Polskie Stronnictwo Ludowe, nie interesuje się rzeczywistymi problemami rolników i wsi - mówiła Romanowska podczas konferencji prasowej w Kielcach.