Podczas dzisiejszych obrad sejmowej Komisji Rolnictwa posłowie pytali o możliwość utworzenia systemu ubezpieczenia od ryzyka utraty dochodów.

Z przeprowadzonych przez nas analiz wynikało, że w działaniu PROW „Poprawa konkurencyjności” można było uwzględnić ubezpieczenie od ryzyka, tu znajdują się bowiem działania związane z klęskami – stwierdziła wiceminister Zofia Szalczyk.  Jednak wyliczono, że uwzględnienie dodatkowego poddziałania polegającego na ubezpieczaniu ryzyk to koszt co najmniej 1,8 mld euro. - Przesłanki budżetowe wpłynęły na to, że tego rozwiązania nie ma – wyjaśniła wiceminister. Jak dodała, system taki miałby elementy niekorzystne - to wymaganie prowadzenia rachunkowości i obowiązek ubezpieczania we własnym zakresie części tego ryzyka, ok. 30 proc. Te środki, ograniczone w PROW, postanowiono więc przeznaczyć na inne działania – podsumowała wiceminister.

- Dlaczego mając tak duży PROW nie możemy tego zrobić, skoro inni mogą? – dopytywał Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR.

Ale odpowiedzi nie było.

Podobał się artykuł? Podziel się!