Zakwaszenie gleb to problem w całej Polsce. Od czasu przystąpienia do UE w 2004 r. nie można dofinansowywać wapnowania. Sposób na ten problem znalazł śląski NFOŚ – ale tam była degradacja gleb i bliskość złóż wapna, co potania proces wapnowania. A gleba wymaga wapnowania w całym kraju – mówili posłowie w sejmowej Komisji Rolnictwa.

Tadeusz Nalewajk podkreślił chęć rozwiązania problemu:

- Dlatego my – mówiąc „my” myślę o resorcie rolnictwa – chcemy wyjść z taką propozycją, (…) że chcemy dofinansować w wysokości do 100 zł na hektar gruntów wapnowanych. No bo jak mówię, w czystym składniku tlenku wapnia to jest liczone chyba 43 kg na hektar – a to jest naprawdę mało. Wiadomo, że gospodarstwa wielkotowarowe na pewno będą dowapnowane, jakby zrobił taką mapę. Będą dowapnowane gospodarstwa wysokoprodukcyjne – bo to wiadomo, chodzi o produkcję, o wielkość produkcji. Natomiast na pewno największy problem jest w gospodarstwach o mniejszym areale. Ale póki co, to mamy jedną Polskę i jednakowo trzeba wszystkim dofinansować. I nasza propozycja jest taka. Będzie procedowana w tym roku, bo wymaga to zgody oczywiście rządu, a wcześniej ministra finansów. Rządu – żeby wyasygnować środki z budżetu państwa w ramach tzw. pomocy de minimis, czyli te 7,5 tys. euro na trzy lata. I wtedy rolnik wybiera, co mu jest bardziej potrzebne.

Z propozycji był zadowolony poseł Piotr Walkowiak.

- Panie ministrze, jeżeli by się udało dać te 100 zł do hektara, te 7,5 tys. euro – to jest 30 tys. na trzy lata, to na pewno w skali tych mniejszych gospodarstw, takich do 20-30 hektarów, byłoby pomocne i też stanowiłoby taki dodatkowy akcent. No jest kwestia tutaj, jeżeli chodzi o większe gospodarstwa, gdzie decyzje o technologii powodują skutki w dochodowości. Tam jest większa świadomość i mimo wysokiej ceny w różnym stopniu nawożenie poprawiające pH jest stosowane. Ale na pewno każdy, jeżeli by była tylko możliwość, skorzystałby z tego.

Zdaniem posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego, lepiej byłoby przekonać UE, że wapnowanie to nie jest nawożenie, tylko poprawianie parametrów gleby: - Nie wszędzie na świecie zakwaszenie gleb jest zjawiskiem – niektórzy rolnicy na świecie w ogóle tego nie znają, nie wiedzą, co to jest. Wygląda na to, że i UE nie do końca chyba rozumiała, na czym polega przeciwdziałanie zakwaszeniu. Bo to, że zakwaszenie jest szkodliwe, że pogarsza przyswajalność składników pokarmowych, ogranicza plony, ogranicza dobór gatunków możliwych do uprawy – no to myślę, że każdy, kto miał trochę do czynienia z wiedzą rolniczą na ten temat, o tym wie.