Co można zrobić, aby zatrzymać ubożenie niektórych regionów kraju? Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu odpowiedzi na to pytanie oczekiwał poseł Andrzej Orzechowski z klubu Platforma Obywatelska.

- Województwo warmińsko-mazurskie, w szczególności subregion ełcki, charakteryzuje się najwyższymi wskaźnikami bezrobocia w kraju oraz najwyższymi wskaźnikami, jeśli chodzi o osoby zagrożone ubóstwem skrajnym, relatywnym i ustawowym – zauważył poseł. - Dane GUS za 2013 r. są alarmujące. W moim województwie wskaźnik osób żyjących w gospodarstwach domowych o wydatkach poniżej granicy ubóstwa skrajnego, czyli minimum egzystencji, wynosił kolejno: w 2010 r. – 9,9 proc., w 2011 r. – 11,4 proc., a w 2013 r. – aż 13,5 proc.. Pogłębiający się problem wskazuje na brak instrumentów zaradczych.

Poseł chciał wiedzieć, czy takie instrumenty zadziałają w przyszłości.

Wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska stwierdziła, że Warmię i Mazury obejmuje program adresowany do Polski wschodniej. Działają tu dwie specjalne strefy ekonomiczne: warmińsko-mazurska i część suwalskiej. W poprzedniej perspektywie budżetowej z działania „Innowacyjna gospodarka” wspierającego nowe inwestycje ze środków Unii Europejskiej skorzystały tylko trzy firmy z tego województwa.

- Natomiast w nowym okresie programowym Unii województwa warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie i podkarpackie utrzymały intensywną pomoc w maksymalnym dopuszczalnym wymiarze – na poziomie 50 proc., natomiast większość województw ma niższe poziomy niż w poprzednim okresie programowania. Pod koniec listopada zarządzający będą już mogli ogłaszać przetargi i rokowania na udzielenie kolejnych zezwoleń w strefie – zapowiedziała wiceminister. - Dotychczas minister gospodarki realizował wszystkie wnioski władz samorządów o tworzenie obszarów stref na terenie województwa. Oczekujemy na dalsze wnioski.