Wielkopolska Izba Rolnicza uznała propozycję budżetową Rompuya za nie do zaakceptowania. Polska wieś zagłosowała za akcesją, jednak liczyliśmy na równe traktowanie. Tymczasem, po 8 latach członkostwa Polski w UE, wiemy już, że nasi rolnicy są inaczej traktowani niż ich koledzy z dawnej „Piętnastki”. Niektóre państwa starej Unii otrzymują dwukrotnie więcej dopłat obszarowych niż Polska. Jak możemy w takim przypadku mówić o równych warunkach konkurencji, o wyrównywaniu szans, czy równorzędnym traktowaniu wszystkich członków Unii Europejskiej? O poziomie życia w poszczególnych krajach członkowskich nie wspominając – czytamy w apelu. Dlatego rząd powinien zabiegać o dopłaty. Polska ma duży potencjał i tradycje rolnicze, ale gorsze warunki do produkcji i nie może sobie pozwolić na podrzędne traktowanie.

Dlatego, jako samorząd rolniczy, apelujemy o ustawiczne działania Rządu RP, w tym resortu rolnictwa, w celu zrównania dopłat bezpośrednich dla rolników w całej Unii Europejskiej i odejście od płatności historycznych.

Polska wieś potrzebuje wsparcia. Polskie rolnictwo i przemysł rolno-spożywczy wymagają dalszych funduszy na rozwój i restrukturyzację. Polska wieś to nie tylko duże sukcesy w produkcji i eksporcie żywności, ale również duże problemy – ukryte bezrobocie oraz opóźnienie rozwojowe w stosunku do państw starej UE. Środki z II filara miały pomóc w wyrównaniu różnic rozwojowych pomiędzy starymi i nowymi państwami członkowskimi. Po 8 latach członkostwa możemy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że proces ten się nie zakończył.

Podobał się artykuł? Podziel się!