Prokuratura zarzuca posłowi, że „w dniu 18 czerwca 2010.r w Nowej Wsi, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podrobił  wniosek o przyznanie płatności bezpośredniej za 2010 r., fałszując podpis innej osoby, a następnie po przewidzianym przepisami prawa terminie, przedłożył go w Biurze Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w celu uzyskania dla tej osoby wsparcia finansowego w postaci płatności bezpośrednich do działek rolnych, w kwocie 9.566,77 zł   tj. o czyn z art.297 par.1kk i art. 270 par.1kk w zw. z art. 11 par.2kk.”

- Te pieniądze należały się naszemu gospodarstwu, które prowadzimy wspólnie z żoną – mówił Maliszewski PAP po rozpoczęciu procesu i nie poczuwał się do winy.

W procesie oskarżony jest również pracownik biura ARiMR Daniel B., który został oskarżony przez prokuraturę o poświadczenie nieprawdy na dokumencie – poseł złożył wniosek w czerwcu, ale Daniel B. zarejestrował go jako złożony w maju.

Proces rozpoczął się po trzech odroczeniach w połowie lutego tego roku. 

Posłowi grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, urzędnikowi - od 6 miesięcy do 8 lat.