Dokumenty o przyznanie dopłat na ten rok to tak zwane wnioski spersonalizowane, które częściowo są wypełnione oraz załączniki graficzne, czyli mapki, na których trzeba zaznaczyć działki rolne.
Zdaniem Agencji Restrukturyzacji rolnicy nie mają powodów do obaw. Do tej pory wysłano już prawie pół miliona dokumentów. W tym roku rolnicy po raz pierwszy będą mogli występować o dwie dodatkowe płatności. We wniosku trzeba będzie zaznaczyć grunty, na których będą uprawiane rośliny z przeznaczeniem na cele energetyczne. Właściciele krów, owiec, kóz i koni będą mogli ubiegać się o tak zwane płatności paszowe.
Ale to nie koniec zmian. A najważniejsza jest taka, że w tym roku rolnicy po raz pierwszy będą musieli zapłacić za wypełnienie wniosku pracownikom ośrodków doradztwa rolniczego. Resort rolnictwa szacuje, że przeciętnie rolnicy zapłacą około 50 złotych za wypełnienie dokumentów. Ale w każdym województwie koszty mogą być inne.
Dlatego warto wcześniej sprawdzić cenniki w kilku innych miejscach. Lub zwrócić się o pomoc do samorządu rolniczego. Na wypełnienie i złożenie wniosków bez narażania się na kary za zwłokę rolnicy mają czas do 15 maja.

Źródło: Agrobiznes