O tym, jakie zmiany przewidują unijni ministrowie rolnictwa, poinformowała posłów z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi radca generalny w MRiRW Zofia Krzyżanowska.

- Jeśli chodzi o programy rolno-środowiskowe, to dla nas istotnym było również to, że 25 proc. środków całej koperty, które są przeznaczone na działania rolno-środowiskowe, chcielibyśmy utrzymać w takim jak obecnie, szerszym zakresie możliwych działań. Rzecz w tym, żeby to były również działania sprzyjające klimatowi – takie jak zalesienia, Natura 2000 – czyli możliwość wspierania nie tylko programów rolno-środowiskowych czy rolnictwa ekologicznego, ale szerszego katalogu działań, które można byłoby wspierać w ramach tej koperty.

I to rozszerzenie katalogu udało się polskiej delegacji uzyskać.

- Zwłaszcza ONW było tu dla nas dość istotne, by było możliwe finansowanie tych obszarów w ramach limitu właśnie z tej koperty – w zakresie działań, związanych ze środowiskiem i klimatem. Również dość istotnym dla nas obszarem ustaleń jest nowa delimitacja ONW. Tu Komisja i prezydencja zaproponowała daleko idące elastyczności dla państw członkowskich w zakresie delimitacji i progów czy wyznaczania tych obszarów – z możliwością uwzględniania również tych obszarów, które wychodzą w tej chwili z takich płatności. Także zaproponowano, żeby można było zastosować tzw. 10 proc. powierzchni krajowej. Jest to współczynnik, który kraj sam, poza kryteriami biofizycznymi, może wykorzystać do tego, żeby utrzymać jako wyznaczone pewne obszary. Chodzi o obszary, uznawane przez dany kraj za takie, w których wsparcie powinno być nadal utrzymywane. Kraje jednocześnie mogą przesunąć wprowadzanie nowej delimitacji do 2016 r. – czyli jeśli chodzi o płatności, mogą jeszcze je stosować na starych zasadach przez pierwsze lata. Potem gospodarstwom wychodzącym będziemy stopniowo zmniejszać poziom wsparcia, ale dzięki takiemu sposobowi wychodzenia wsparcie będzie istniało do 2019 r. Oznacza to, że jeszcze będziemy utrzymywać poziom wsparcia dla rejonów, które tracą status obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania – i stopniowo od wsparcia odchodzić. Pewna elastyczność jest zatem na stole – do wyboru i określenia preferencji przez państwa członkowskie.

Podobał się artykuł? Podziel się!