Wspólną Politykę Rolną czeka ocena. Można się spodziewać zmian – podyktowanych zarówno sytuacją w rolnictwie, jak i poza nim.

Zmiany to dla WPR rzecz normalna – kiedyś unijny budżet przeznaczany na rolnictwo w dużej części pochłaniały subsydia eksportowe, wsparcie bezpośrednie związane z produkcją. Obecnie UE prawie odeszła od wspierania eksportu czy produkcji, ograniczając płatności do oddzielonych od produkcji, a związanych bardziej z klimatem czy zazielenieniem, i niewielką stosunkowo kwotę przeznaczając na wydatki rynkowe.

I właśnie najszybciej, bo do końca marca 2017 roku, ma powstać sprawozdanie KE dotyczące przeglądu wdrażania przepisów dotyczących obszarów EFA. Do końca 2018 roku spodziewane jest wstępne sprawozdanie na temat skuteczności WPR. Jeśli zauważyć, że przed końcem 2017 roku muszą powstać plany dotyczące wieloletnich ram finansowych 2021-2027 – oceny sytuacji są niezbędne i można się spodziewać, że będą znaczące dla przyszłości.

Jak podczas konferencji „Forum  wiedzy i innowacji”, zorganizowanej 8-9 listopada w Paprotni przez Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, zapowiadał Waldemar Guba, dyrektor Departamentu Strategii, Analiz i Rozwoju w MRiRW, podczas tych ocen uwzględniane będą nowe społeczne i polityczne wyzwania w UE (np. kryzys migracyjny), budżet UE i plan Junckera (nacisk na wzrost gospodarczy, inwestycje i zatrudnienie), Brexit (wpływ na budżet UE, proces decyzyjny, relacje gospodarcze).

Na tym ogólnospołecznym i politycznym tle trzeba widzieć czynniki sektorowe, takie jak sytuacja na światowych rynkach rolnych oraz rynkach surowcowych (niepewność, zmienność); deregulacja wspólnej  organizacji rynków rolnych (mleko, cukier, zboża), a także kryzysy w produkcji (załamania pogody, choroby zwierząt i roślin), dwu- i wielostronne negocjacje handlowe („WTO-driver”, liberalizacja, umowy: CETA, DCFTA z Ukrainą, TTIP, EU-Mercosur), wreszcie włączenie rolnictwa w realizację zobowiązań UE dotyczących redukcji emisji.