Jest już jawne, którzy rolnicy i w jakiej wysokości otrzymują płatności do gruntów - napisał w specjalnym komunikacie Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARiMR.

To na pewno wydarzenie bez precedensu, tym bardziej, że zawsze interesowała nas "kasa", którą mają inni. Tam gdzie w grę wchodzą niemałe pieniądze, tam też pojawiają się duże emocje. ARiMR za ubiegły rok wypłaciła dla blisko 1,5 miliona rolników w sumie ponad 8 mld zł płatności do gruntów rolnych. Oczywiście płatności bezpośrednie są bardzo zróżnicowane, bo są to płatności obszarowe i o kwocie wypłaconej konkretnemu rolnikowi decyduje powierzchnia i rodzaj upraw w gospodarstwie oraz to czy gospodaruje on na terenach mających niekorzystne warunki do prowadzenia działalności rolniczej (ONW).

Dotychczas dane o rolnikach, którzy otrzymali unijne dopłaty bezpośrednie nie były ujawniane, ponieważ tak stanowiło obowiązujące prawo. Odkąd Agencja rozpoczęła wypłatę tych płatności, czyli od roku 2004 wiele osób, w tym także dziennikarzy interesowało, kto i ile dopłat otrzymuje. Szczególnie interesowała ich wysokość dotacji przyznawanych producentom zaliczanym do grona osób publicznych w tym polityków. Zmienione zostało prawo i wreszcie wszystkie informacje dotyczące płatności do gruntów są jawne. Bardzo się z tego cieszę. Tymczasem prawo zostało jednoznacznie sformułowane, w przepisach określono kto może otrzymywać dopłaty: "…do otrzymania płatności uprawniony jest rolnik, który faktycznie użytkuje grunty rolne…".

Już nie raz w niedługiej obecności Polski w Unii Europejskiej dochodziło "do zgrzytu" pomiędzy rzecznikiem prasowym Agencji i mediami, które za wszelką cenę chciały wiedzieć, kto i ile otrzymuje pieniędzy. Dziennikarze powoływali się na prawo prasowe i ustawę o dostępie do informacji publicznej. Agencja danych nie ujawniała powołując się między innymi na ….te same przepisy a także ustawę o ochronie danych osobowych. Dopiero z odsieczą przyszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny, który w maju br., zresztą na wniosek dziennikarza, który skarżył decyzję Prezesa ARiMR o odmowie ujawnienia kwot płatności do gruntów rolnych i nazwisk rolników, orzekł, że te dane nie są jawne. Ale to już historia. Cieszę się, że mamy ją za sobą. Polska jest w gronie niewielu państw europejskich, które takie właśnie informacje ujawniają.

To ustawa z 26 stycznia 2007 r. o płatnościach do gruntów rolnych i płatności cukrowej upoważniła Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do podawania do publicznej wiadomości wykazu rolników, którzy otrzymali płatności do gruntów rolnych (w terminie do 30 lipca br. za rok ubiegły). Wykaz rolników został opublikowany na stronie internetowej www.arimr.gov.pl – link wykaz rolników – przyznane płatności. Liczę na to, że zainstalowana na stronie www agencji wyszukiwarka, pozwoli łatwo i precyzyjnie dotrzeć do poszukiwanej informacji. Nie jest ona dostosowana do uzyskania informacji statystycznej, czyli np. uszeregowania płatności rosnąco, ale do sprawdzenia, jaką kwotę płatności otrzymał dany rolnik za rok 2006 (po podaniu danych osobowych).

Rolnicy w 2007 r. po raz czwarty ubiegają się o przyznanie płatności obszarowych do gruntów rolnych. Procedury rozpatrywania wniosków i naliczania płatności konkretnemu rolnikowi zmuszają do tego, aby rolnicy szybko i sprawnie mogli otrzymywać pieniądze. Udział płatności bezpośrednich w dochodach wielu gospodarstw rolnych jest znaczący, szczególnie w przypadku gospodarstw małych i średnich. Nie są to jednak "góry pieniędzy" dla wszystkich, ale ważny element rekompensowania rolnikom wzrostu kosztów produkcji i spadku niektórych cen skupu oraz wspierania rolnictwa. Nawet niewielki dopływ środków do gospodarstw małych produkujących na samozaopatrzenie, oznacza rzeczywisty transfer gotówki na wieś. Jej wykorzystanie chociażby na edukację dzieci i młodzieży wiejskiej jest wartością samą w sobie.

Z badań Pentor-a wynika, że w przypadku ponad połowy badanych gospodarstw stwierdzono, że dzięki dopłatom poprawiła się ich sytuacja materialna, przy czym w 5 proc. przypadków wpłynęły one znacząco na poprawę sytuacji. Jednocześnie 27 proc. badanych stwierdziło, iż dopłaty nie wpłynęły w istotny sposób na sytuację ich gospodarstwa. To, co ważne, to fakt, że środki z pomocy unijnej rolnicy przeznaczyli na zakup środków do produkcji (58 proc. respondentów). 15 proc. rolników zainwestowało w maszyny rolnicze, a 17proc. przeprowadziło modernizację budynków przy wykorzystaniu środków z dopłat. 

Przy tej okazji chciałbym zwrócić Państwa uwagę na jeszcze jeden ważny fakt. Otóż płatności do gruntów rolnych rolnicy nie otrzymują za darmo. Muszą oni przestrzegać zasad dobrej kultury rolnej higieny utrzymania dobrostanu zwierząt, a w przyszłości spełnić szereg wymogów dotyczących ekologii i ochrony środowiska. Co najważniejsze wiele przepisów nakłada na rolników obowiązek przestrzegania bezpieczeństwa żywności. To wszystko po to, żeby żywność była bezpieczna dla naszego zdrowia, żeby konsumenci także - za sprawą tych wymogów - czerpali korzyści z płatności do gruntów rolnych. Po to one są. Średnia kwota płatności na rolnika, który prowadzi gospodarstwo o średniej powierzchni gruntów rolnych (9,57 ha) wyniosła w 2006 roku 5348 zł na gospodarstwo.