- Nie możemy wychodzić poza wieloletnie ramy finansowe na lata 2014-2020 - komentował propozycję Ciolos.

Podkreślił również, że Komisja będzie trzymać się proponowanych zasad wyrównania dopłat, czyli tzw. konwergencji wewnętrznej.

- Chcę rzeczywistej konwergencji, a nie fikcji - powiedział, wzywając ministrów do przedłożenia wiarygodnych propozycji. Jednocześnie zasygnalizował swoją gotowość omówienia i przyjrzenia się żądaniom wielu państw członkowskich, aby umożliwić zwiększenie elastyczności w zakresie metod wdrażania propozycji.

Podczas debaty poruszono również kwestię odejścia od historycznych poziomów płatności, co poparło większość delegacji, w tym minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Polski minister podkreślił również, że pełne zrównanie płatności powinno nastąpić już w 2014 roku, co jest niezbędne dla zapewnienia równych warunków konkurencji.

Grupa krajów pod przewodnictwem Irlandii, która przejmie prezydencję zaraz po Cyprze, opowiedziała się za bardziej zrównoważoną dystrybucją, aby uniknąć dużych transferów z bardziej produktywnych gospodarstw na marginalne i mniej produktywne grunty. Takie podejście Irlandii podzieliła Hiszpania, Włochy, Luksemburg oraz Portugalia.

Inne podejście przedstawiła Austria - a poparły ją delegacje z Węgier, Słowenii, Belgii oraz Czech. Twierdziły bowiem, że państwa członkowskie powinny mieć możliwość wyboru z różnych modeli. Austria oraz Słowenia wezwały do przedłużenia okresu przejściowego do 2021 roku. Pomysł ten poparły również Łotwa, Francja oraz Włochy, twierdząc, że wprowadzenie jednolitych płatności do 2020 roku jest niemożliwe.

Kraje z trzeciej grupy, w tym przede wszystkim nowe państwa członkowskie (m.in. Bułgaria, Czechy, Estonia, Litwa i Rumunia), które stosują obecnie system jednolitej płatności obszarowej (SAPS), wezwały do ustanowienia nowych zasad, które pozwolą im na stopniowe i płynne przejście.

Debatę unijnych ministrów rolnictwa, która odbyła się 22 października br. w Luksemburgu można obejrzeć tutaj.