Bisko 1,5 mln rolników korzysta z bezpośrednich dopłat do produkcji rolnej. Unia Europejska ustala wysokość dopłat w euro, natomiast rolnicy otrzymują płatności w złotych. Uzgodniono, że kursem wymiany euro na złotówki będzie kurs z 30 września każdego roku ustalany przez Europejski Bank Centralny – obowiązujący do przeliczania dopłat w danym roku. Dla każdego beneficjenta dopłat (rolnika), „magiczną” datą jest właśnie 30 września każdego roku, ponieważ kurs wymiany w znacznym stopniu determinuje wysokość otrzymanych środków z dopłat. W ostatnich latach kurs wymiany kształtował się następująco:

- w 2007 r. 3,7730,
- w 2008 r. 3,3967 - spadek o 10 proc.,
- w 2009 r. 4,2295 - wzrost o 25 proc.,
- w 2010 r. 3,9847 - spadek o 6 proc.,
- w 2011 r. 4,4050 - wzrost o 11 proc.

Jak łatwo zauważyć, zmienność kursu jest znaczna i istotnie wpływa na wysokość uzyskanych dopłat w złotówkach. Za rok 2009 roku, w wyniku korzystnej zmiany kursu EUR/PLN rolnicy otrzymali 25 proc.! wyższe dopłaty niż za rok 2008, w którym z kolei otrzymali o 10 proc. mniej niż w 2007 r. (dotyczy to tylko kursu wymiany bez uwzględnienia wzrostu dopłat w euro).

Reasumując, beneficjent nie ma wpływu na ostatecznie otrzymaną wysokość kwoty dopłaty (dopłata ustalona przez Unię Europejską w euro i kurs wymiany na złote z 30 września). Ale może to zmienić. Przykładowo, spodziewając się otrzymania 10 000 euro dopłaty, może w każdej chwili zabezpieczyć swój przyszły dochód sprzedając kontrakt terminowy (futures) na euro. Dzisiejsze notowania na rynku międzybankowym oscylują w okolicach 4,16 zł za 1 euro. Pytanie, jaki będzie kurs wymiany ustalony 30 września br., czyli za ok. 6 miesięcy? Jeżeli rolnik spodziewa się, że będzie wyższy, to nic nie musi robić tylko cierpliwie czekać. W przeciwnym wypadku, narazi się na stres z powodu umacniania się złotego, a co za tym idzie spodziewanych niższych dopłat.

Zmienność rynku walutowego jest czasami dość znaczna – patrz załączony wykres. Wpływa na to szereg czynników, których często nie da się przewidzieć. Najlepszym przykładem są prognozy sztabów analityków w dużych bankach- niejednokrotnie jakże inne od późniejszej rzeczywistości. Rolnik (beneficjent dopłat) nie musi być analitykiem, nie musi każdego dnia spędzać kilku godzin zastanawiając się jak zmieni się kurs EUR/PLN. Wystarczy, że odpowie sobie na pytanie- czy jeżeli dzisiaj mogę zabezpieczyć kurs wymiany po ok. 4,24 zł za 1 euro (dzisiejsze notowanie serii grudniowej kontraktu na GPW) to będę z tego usatysfakcjonowany? W naszym przykładzie będzie to oznaczać 42 400 PLN uzyskanych z dopłat (10 000 EUR * 4,24), niezależnie od ustalonego kursu 30 września (pamiętać należy o odkupieniu kontraktu w tym dniu). Jeżeli ta kwota nie zadawala, można zaczekać na korzystniejszy moment sprzedaży futures. Nie tak dawno notowania na rynku międzybankowym oscylowały blisko 4,10, dzisiaj jest to wspomniane wcześniej ok. 4,16. Na rynku terminowym z reguły kursy wymiany są wyższe, generalnie im dłuższy termin wygasania kontraktu tym wyższa cena.

Rynek terminowy walut jest dobrze rozwinięty w naszym kraju. Mamy szereg możliwości aby zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym.

Na Giełdzie Papierów Wartościowych S.A. w Warszawie notowane są kontrakty terminowe na waluty, m.in. na euro:
FEURkrr- oznacza:
F- rodzaj instrumentu, czyli futures- kontrakt terminowy,
EUR- euro,
k- kod miesiąca wygasania kontraktu, np. H- marzec, Z- grudzień itd.,
rr- dwie ostatnie cyfry roku.
Wartość kontraktu stanowi 10 000 euro. Notowania na giełdzie odbywają się w złotych za 100 euro. Kontrakty wygasają w trzeci piątek miesiąca, np. Z11 wygasa 21 grudnia 2012 roku.
Zawieranie transakcji odbywa się za pośrednictwem biur maklerskich. Depozyt zabezpieczający wynosi obecnie ok. 1 tys. złotych (min. 2,4 proc. wartości kontraktu) w zależności od polityki biura. Prowizje za zawarcie transakcji są zróżnicowane, z reguły wynoszą kilka złotych.

Kolejną instytucja która oferuje na naszym rynku kontrakty terminowe na waluty jest Warszawska Giełda Towarowa S.A. Co prawda stosuje inne nazewnictwo, jednak generalnie idea obrotu i rozliczeń jest podobna. Niektóre biura maklerskie oferują pośrednictwo w zawieraniu transakcji na wspomnianym rynku.

Innym przykładem jest tzw. rynek FOREX, na którym m.in. możemy zawierać terminowe transakcje na waluty. Jednym z uczestników ww. rynku jest DM BOŚ. Jak twierdzi Mirosław Skiba, Dyrektor Wydziału Obsługi Rynków OTC, transakcje zawierane na rynku FOREX za ich pośrednictwem są całkowicie bezpieczne tzn. gwarantujące należyte rozliczenie transakcji. Jest to o tyle istotne, że zabezpieczenie zawartej transakcji na tzw. różnice kursowe” (CFD- contract for difference) wynosi tylko 1%. Niezmienne jest tylko to, że każdego dnia należy go uzupełnić, jeżeli kurs waluty zmierza w przeciwnym kierunku. Transakcje mogą opiewać na wielokrotność 10 000 USD, z maksymalnym limitem 3 mln. USD. Nie są pobierane prowizje od zawartych transakcji. Swoistym wynagrodzeniem pośrednika jest tzw. spread, czyli różnica pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży waluty w danym momencie.