Jeżeli negocjacje dotyczące przyszłego unijnego budżetu będą przebłagały tak, jak zaplanowano, to uzgodnienia powinny zakończyć się w tym roku. Reforma przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej może być wówczas wynegocjowana w pierwszej połowie przyszłego roku - powiedział dziś Zagórski.

Jak mówił prezes Fundacji, według propozycji KE, Polska na dopłaty bezpośrednie dostanie nieco więcej niż obecnie - ok. 3,2 mld euro rocznie, ale w przeliczeniu na hektar będzie to kwota wyższa zaledwie o ok. 5 euro. Zagórski podkreślił jednak, że faktycznie dopłaty dla wielu rolników będą niższe. W tym roku polscy rolnicy, np. uprawiający zboże, dostaną przeciętnie na hektar 230 euro; propozycja KE oznacza w przyszłości dopłatę na poziomie 217 euro na ha.

Choć pula środków na dopłaty (tzw. koperta krajowa) będzie podobna do obecnej, to zostanie pomniejszona o płatności dla młodych rolników i drobnych gospodarstw, więc pozostali rolnicy dostaną średnio ok. 186 euro/ha - wyjaśnił szef Fundacji.

Dodał, że rolnicy w naszym kraju już w 2013 r. dostaną mniej niż rok wcześniej, a jest to związane z tzw. modulacją, czyli zmniejszeniem dopłat dla dużych gospodarstw.

W przyszłym budżecie Wspólnej Polityki Rolnej mają być premiowane małe gospodarstwa, które przejdą na system ryczałtowy. Będą one otrzymywały pieniądze na gospodarstwo, a nie - jak obecnie - na hektar. W propozycjach KE jest to 668 euro na gospodarstwo rocznie - tłumaczył Zagórski. Ocenił, że będzie to wyjątkowo korzystna sytuacja dla gospodarstw 1-2 hektarowych, gdyż dopłata będzie znacznie wyższa niż w obecnej WPR.

Zaakceptowanie propozycji KE będzie skutkowało utrzymaniem nierówności w dopłatach bezpośrednich w przeliczeniu na hektar, jak też koniecznością przeorganizowania całego systemu informatycznego. Mogą być z tym spore problemy, gdyż czasu na jego zmianę będzie mało. Jest ona jednak konieczna ze względu na nowe elementy WPR i inny sposób naliczania dopłat. Potrzebna będzie przebudowa baz danych m.in. w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - tłumaczył Zagórski.

Jeżeli chodzi o tzw. II filar płatności, przeznaczony na rozwój wsi i rolnictwa, nie będzie wielkich zmian w zakresie działania - ocenił. Nie jest jednak znana na razie wysokość środków, które zostaną przeznaczone na ten cel.