PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zagórski: Szykuje się rozdawnictwo pieniędzy w nowej WPR

Zagórski: Szykuje się rozdawnictwo pieniędzy w nowej WPR

Autor: farmer.pl/Radosław Iwański

Dodano: 29-11-2013 10:03

Tagi:

- Nie polecałbym wprowadzania schematu uproszczonego dla małych gospodarstw, zwłaszcza, jeśli ten schemat nie będzie powiązany z odpowiednimi działaniami w drugim filarze Wspólnej Polityki Rolnej - mówił Marek Zagórski, prezes EFRWP.



Farmer.pl kontynuuje dyskusję nad przyszłą Wspólną Polityką Rolną, nad jej kształtem i proponowanym wsparciem.

Zagórski mówił, że należy wspierać dwa schematy, powiązać płatności z produkcją, bo to jest preferencja dla tych, którzy produkują określone produkty no i młodych rolników, co jest zresztą obowiązkowe, wspieranie młodych jest jak najbardziej zasadnicze.

Jakie płatności od 2014 r., analizuje Marek Zagórski 

Marek Zagórski uważa także za bezcelowe zwiększanie płatności na pierwsze hektary, choć wg niego skuteczność wsparcia zależy od konstrukcji - wspierania w ten sposób średnich gospodarstw, a nie małych, miałoby sens.

- Jeśli nasz rząd wprowadzi uproszczony schemat płatności dla małych gospodarstw, to będziemy mieli wsparcie typowo socjalne i idę o zakład, że większość pieniędzy w nowej perspektywie finansowej zostanie skonsumowane na dwa działania, w pierwszym filarze na płatności uproszczone dla małych gospodarstw, które otrzymają naprawdę spore pieniądze, bo jak stawka będzie wynosiła tysiąc euro na gospodarstwo, to są duże pieniądze, a po drugie, pieniądze pójdą na projektowane działanie pt. restrukturyzacja małych gospodarstw w PROW - mówi Zagórski.

- Patrząc na założenia tego drugiego działania, które będzie w PROW, to widać, że będzie to jeszcze większe rozdawnictwo pieniędzy w porównaniu z obecnym wsparciem dla gospodarstw niskotowarowych - dodaje.

Ministerstwo przewiduje, że małe gospodarstwo, które produkuje na rynek za kwotę pomiędzy 2 a 15 tys. euro rocznie będzie mogło otrzymać 60 tys. zł, pod warunkiem, że przedstawi biznesplan, przy czym w formie zaliczki zostanie im wypłacone 80 proc. tej kwoty.

Poza tym nie przewiduje się żadnych sankcji, przynajmniej na tym etapie, za niezrealizowanie tego biznesplanu. Jedyną sankcją jest niewypłacenie pozostałych 20 proc.

- Oznacza to, że wystarczy napisać jakikolwiek biznesplan, dostać 48 tysięcy złotych i nie zrobić nic. Trzeba sobie zdawać sprawę, że liczba chętnych do takiego działania będzie olbrzymia i to skonsumuje dużo pieniędzy, raczej w mało efektywny i racjonalny sposób - powiedział prezes Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej.

- System płatności bezpośrednich w obecnej formie, który ma także swoje dobre strony, konserwuje strukturę agrarną w Polsce. Gospodarstwo 5 hektarowe dostaje kilka tysięcy złotych rocznie w postaci płatności bezpośrednich i to jest 10 czy 20 proc. dochodu rocznego dla takiego gospodarstwa, dla rodziny, która zupełnie gdzie indziej pracuje. To nie przypadek, że nam się zmniejszyło pogłowie trzody chlewnej, no bo po co się męczyć ze świniami, skoro dostaje się pieniądze z płatności, a wystarczy tylko obsiać pole. Mamy sporą grupę gospodarstw, która jest tylko statystycznym wykazem pod dopłaty bezpośrednie. Musimy stworzyć taki mechanizm, w którym stopniowo, bo to się nie stanie z dnia na dzień, będziemy eliminować gospodarstwa, które są tylko dla dopłat, a wzmacniać te gospodarstwa, które widzą perspektywę, a one potrzebują pieniędzy i ziemi. Gospodarstwa funkcjonujące tylko dla dopłat mają ziemię i jej nie uwalniają na rynek - konkluduje Zagórski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (100)

  • ekojajo 2013-12-04 22:44:32
    @ Johny
    Leci się przez Frankfurt,bilet kupuje wcześniej na tanie latanie lub podobnych stronach za pare groszy.Ja dałem 200 dolców w przedsprzedazy w kwietniu a wylot miałem w połowie listopada.
    Tam mieszkanie,srednie warunki i jedzenie to max 20 dolców dziennie.Samochodzik mały typu ford fiesta 10 dolarów doba.,paliwo darmo.Wóda luxus max 10 dolców dziennie,kobieta to samo i to taka,że ach i och.
    Perły tu łowią,jak u nas karpie tzn są takie hodowle takich małży co mają perły w sobie.Temperatura dzisiaj 32 stopnie w nocy wczoraj 22 .
    Szlag mnie trafia,bo tu rolnik za 2 dolary czyli 6zł zaorze 20 ha a u nas kupi litr ropy i nie dojedzie nawet ze stacji na pole!!!!!!
  • Johny_Bravo 2013-12-04 17:52:39
    @ekojajo
    Dobry as jest z ciebie:) ile taki wypad na tydzień kosztuje jakby wszystko podsumował?
  • Lo.30 2013-12-04 16:24:03
    To prawda u mnie w lubelskim dzierżawa kosztuje 2 tyś.Dużo jest właścicieli pola , którzy mieszkają i pracują w mieście a tu 2 tyś. za ha rocznie i sprzedawać nie chcą bo mają dwa żródła dochodu.A ja chciałbym kupić żeby się rozwinąć.
  • ekojajo 2013-12-04 16:10:47
    Takie jest złodziejstwo,zobaczcie:
    Tutaj 1 dolar to 10 boliwarów,czyli 3 boliwary to złoty.Kazdy tankuje do pełna a płaci się na oko za zbiornik tzn samochodzik ford wynajmuję to wchodzi ok 40 litrów to płacę 3 boliwary i 2 daje napiwku to razem 5 boliwarów czyli pół dolara ok 1,5 zł za zbiornik 40 litrów.Napiwek daje jak jadę z jakąś fajną niunią,żeby zaszpanować.A u nas akcyza,vat,srat dla zielonych arbuzów
  • ekojajo 2013-12-04 15:43:39
    Panowie,
    Nic nie kupuje ,nic dopóki rządzi ten zsl,żadnego vatu,akcyzy ode mnie nie dostaną.Krowy na wiosnę kupuje na targu od rolnika,ropy tylko aby-aby pokosić niedojady.Nawozu żadnego,bo po co trawy mam dla 10 krów z 40 ha i tak za dużo.Nawet jak jestem u siebie na wsi to kiełbasę kupuje z nielegalnego uboju a nie w sklepie.Wódki w Polsce nawet nie pije,żeby im akcyzy nie płacić,tylko jak upał no to piwo.
  • arszczecin 2013-12-04 13:42:01
    @eko, buena suerte :)
    ja twoją historię opowiadam wszystkim zdolowanym rolnikom, ku pokrzepieniu ducha w narodzie ;)
  • s 2013-12-04 13:33:46
    @ekojajo- jesteś gość, bo myślisz i się nie dajesz dymać.
    Inna sprawa, że ten cały system "integrowania" ,"zazielenienia" i eko-sreko jest powalony jak cała Unia i musi pierdyknąć. "Niestety weszliśmy między wrony ......."
  • ekojajo 2013-12-04 13:02:56
    Miałem 500 kurek ekologicznych,teren ogrodzony siatką,wśród starych drzew,dom 4 pomieszczenia,stary po teściach ,ale 3 pokoje widne,podłoga,zrobiłem grzędy,gniazda.
    Najpierw przyczepili sie,że to ferma,bo powyżej 90 niosek to dział specjalny produkcji rolnej ,,potem chcieli mi sprzedać maszynkę do stemplowania jaj,nadać numer fermowy i to za duże pieniądze.To te kury rozpisałem na siebie i na córki i na teściów,żeby każdy miał mniej niż 90 szt.To się wtedy zaczeło prześladowanie.Pasza białkowa ekologiczna-koncentrat bardzo drogi trzeba kupić z certyfikatem plus dowóz,mimo,że zboża miałem swoje to i tak kury zjadły dopłaty.Jajek tygodniowo było ok 2000 szt to na targu nie szło sprzedać.A jak już to po tyle co inni nie ekologiczni,czyli po 50 gr.Duży odbiorca brał co 2 tyg 4000 szt ,ale płacił na raty i słabo i też chciał po 40 gr,bo widział,że dużo jaj mam i co zrobię.Kurczaki jak brałem to tylko ekologiczne ,dużo droższe,pasza też droga z certyfikatem a jajka cena taka sama.On kupił po 40gr a sprzedał w Krakowie po 1,2 zł w sklepie z żywnością ekologiczną W oborze okna mierzyli i poziom amoniaku w powietrzu ,cuda,aby tylko udupić.Teraz krowy mamki cały sezon są na polu od maja do jesieni i mam spokój,jest stara wiata z sianem i słomą dla picu,aby tam się schowały przed deszczem i już.A na zimę srzedaję i mam spokój.Żona zdradliwa,woli w szpitalu lekarzy,w czystych,białych fartuszkach,niż męża rolnika ugnojonego.To ją olałem i jeżdżę na Wenezuelki,taniej wychodzi niż żona i bez łaski.Młode ciałka,opalone pół czarne,pół czerwonoskóre,Indianki,super.
    Białego z Europy mają za pana,ZROBIĄ WSZYSTKO.Najlepiej udawać bogatego ruska,nosić złoty,gruby łańcuch z tombaku.
    Teraz to mnie lekarz powiatowy i arimr może pocałować:)
  • rolno 2013-12-04 12:02:30
    @ekojajo TAK ROZUMIEM INSPEKCJE BRAK SŁÓW NA NICH . WSPÓŁCZUJE PANU
  • ekojajo 2013-12-04 11:06:42
    @lis
    mnie cwaniactwa nauczyła zsl-owska banda.
    Miałem 12 ha swojego i 28 ha dzierżawy.10 krów,18 jałówek,byki,50 świń,500 niosek i to wszystko w prawdziwej ekologii,2 córki w mieście na uczelni,żona pielęgniarka do ziemi się nie dotykała,nawet kurą nie dała.Sam wszystko,siano po 4000 balików w sezonie to mało,sam ładowałem i zwalałem.Pierwszy raz rozumiałem co to znaczy "krwawy pot".
    Dopłaty zjadały kury i świnie.Powiatowy lekarz ścigał mnie za jajka niestęplowane,za dobrostan( chociaż kury mieszkały w starej chałupie i miały lepiej niż niektórzy ludzie)
    Pewnego dnia powiedziałem dość.
    teraz mam bydło w lecie,jako kosiarki,nic nie sieje,bydło sprzedaje w pażdzierniku,psa wywożę do córki ,bo ma ogródek w mieście i uciekam tam gdzie życie jest tańsze i przyjemniejsze.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!