Minister Jacek Bogucki, podczas wczorajszego spotkania z producentami świń i sektorem przetwórczym podkreślał, że ministerstwo cały czas pracuje nad tym, aby przekazać rolnikom pieniądze zanim wyjdą do swoich prac w polu.

- Zdajemy sobie sprawę, że tzw. przednówek, okres kiedy rolnicy muszą zasiać swoje pola, wymaga największych kosztów. Rolnicy muszą kupić nasiona, paliwo, nawozy. Jest to czas dużych nakładów finansowych, których efekty będą dopiero jesienią – mówił minister.

Wśród rozwiązań przyspieszenia dopłat, minister zapowiedział trzy warianty, które mogą rozwiązać obecną sytuację.

-  Po pierwsze, negocjujemy z twórcą systemu, aby zmienił priorytety i przyspieszył swoje prace. Jeśli to nie wyjdzie, to alternatywnym pomysłem jest pójście w stronę naliczania ręcznego, ale to jest też bardzo trudne, bo skala ilości wniosków jest ogromna. No i trzecie rozwiązanie, nad którym pracujemy, to już zupełna ostateczność. Jest to uruchomienie linii nieoprocentowanych kredytów. Skierowanej do tych osób, które nie otrzymają dopłat na czas, aby w tym czasie kiedy powinni otrzymać pieniądze, mogli ponosić swoje wydatki – wyjaśnił Jacek Bogucki. Jednocześnie na koniec dodał, że - to pokazuje jak jesteśmy zdeterminowani, aby pomóc rolnikom .