57 proc. polskich gospodarstw będzie zwolnionych z zazielenienia, 23 proc. jest już zielone, 18 proc. nie ma tylko obszarów EFA, 1 proc. nie spełnia wymogu dywersyfikacji i 1 proc. nie ma ani obszarów EFA, ani dywersyfikacji – mówili dziś prof. dr hab. Edward Majewski i dr inż. Adam Wąs podczas seminarium "Zazielenienie Wspólnej Polityki Rolnej - skutki dla polskiego rolnictwa" w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Założenia zazielenienia w nowej WPR zmieniały się – zmieniały się też przewidywania dotyczące skutków wprowadzanego programu. I obecnie naukowcy badający to zjawisko, którzy zabierali głos podczas dzisiejszego seminarium, byli zgodni: skutki ekonomiczne wprowadzanego sposobu gospodarowania będą znikome, podobnie zresztą jak i wszelkie inne skutki, w tym środowiskowe. Powód? Zazielenienie już mamy w naszym rolnictwie, większość polskich gospodarstw nie będzie w ogóle nic musiała zmieniać w swoim sposobie uprawiania ziemi.

Długa droga koncepcji zazielenienia spowodowała, że potencjalnie groźne dla naszego rolnictwa skutki wymaganego wyłączenia z upraw zostały zniwelowane przez możliwość tworzenia obszarów kompensacyjnych – a to było ograniczenie najgroźniejsze z punktu widzenia ekonomicznego. Drugie ograniczenie, związane z dywersyfikacją upraw, osłabiła z kolei możliwość zastępowania upraw jarych ozimymi.

Skutek? Nowy rodzaj płatności nie wymaga w zasadzie podejmowania nowego rodzaju działań.

Gospodarstw monokulturowych nie mamy, nasz sposób gospodarowania jest korzystny dla środowiska.

Pewne skutki w skali Europy może mieć natomiast wzrost cen – gdyby przyjąć scenariusz wzrostu cen produktów rolniczych, spowodowany mniejszą produkcją, w efekcie wyłączenia ziemi z produkcji.

- Kto będzie beneficjentem tego? – pytał prof. Andrzej Kowalski, dyrektor IERiGŻ, podsumowując seminarium. I odpowiadał: - Urzędnicy unijni.

Zdaniem profesora, wzrośnie liczba urzędników i kontroli. O ile pierwsze propozycje mogły wpłynąć na zmianę struktury produkcji czy nawet struktury agrarnej, to obecnie program zazielenienia nie przeniesie znaczących efektów - przewiduje profesor.

Podobał się artykuł? Podziel się!